Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie wino na wesele?
Autor Wiadomość
mpk Wysłany: 2008-12-02, 09:34   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3106
xmonixxx, a co do wina - jakie zamówiliście?
ja sie zastanawiam nad winkiem, ma byc dobre, polwytrwane i niezadrogie.
Co polecacie?
nie wiem czy to dobre miejsce, ale chyba szkoda inny watek zakladac.




Pietruszka i Pietruszek

Podzieciowe gadżety
 
 
Lorien Wysłany: 2008-12-02, 10:27   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1019
My też zostawiliśmy alkohol w rękach kelnerów i był to super ruch - szybko sprawnie wymieniane, dzięki lodówkom na stole zimne, a puste butelki były składane do kartonów, więc wiadomo ile poszło - niestety bardzo mało. Rodzice Ł. jeszcze drugie wesele u siebie wyprawili z tego alkoholu -> kupowaliśmy 0,5 l. na parę
W kwestii win to my wybraliśmy http://www.sklep-ballanti...id_pr,1043.html - gościom bardzo smakowało - przynajmniej tym, którzy go pili, bo jednak wbrew naszym przypuszczeniom dużo osób zabralo się za wódkę. Co do dysponowania winami, to u nas po butelce białego (Carlo Rossi) i czerwonego stało na stole - otwarte i niestety dużo się zmarnowało, bo były otwarte i tego co nie wypiliśmy od razu większość się zmarnowało.
Słowem najlepiej wino na osobnym stole, ale ilość dokładana na bieżąco :)




 
 
xmonixxx Wysłany: 2008-12-02, 11:50   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2112
mpk82
my mielismy 2 rodzaje wina bialego i 2 rodzaje czerwonego.

Bardziej inwestowalismy w czerwone. Znalezlismy w dobrej cenie roczniki 2004/05 z tego co pamiateam. Cena ok 50/60 zl za butelke, ale te same wina mozna bylo spotkac w innych sklepach i za 70 zl. Wiec niezly rozrzut... ale za Chiny ludowe nie pamietam dokladnych nazw, mam chyba jeszcze troche w domu to zobacze. Z tego co pamietam to bordeaux albo medoc.

A biale to byl riesling Kendermannsa jakis, nazwy dokladnej nie pamietam - kwota ok 45 zl za butelke + Kressmana polwytrawne Bordeaux - to akurat sredniej klasy wino - chyba ok 30 zl za butelke.

Polecam rieslingi - bardzo delikatne, dobre winka.

Jak znajde w domu nazwy to Ci podesle.




 
 
xmonixxx Wysłany: 2008-12-02, 18:07   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2112
jak obiecalam dodaje nazwy win czerwonych francuskich, zawyzylam ceny w moim poscie wyzej...

oba kupilam za ok 50 zl, ale rzeczywiscie mozne je spotkac o wiele drozsze.

Chateau Barreyres - Haut Medoc (Bordeaux)
Chateau du Bousquet - Cotes de Bourg (tez Bordeaux)


oba wina rewelacyjne. Ale jak nie masz na weselu ludzi ktorzy lubia wino i moga troche na temat wina powiedziec, to nie warto tyle inwestowac...

Mialam jescze doslownie 3 butelki rozowego, zwyklego wina Jacob's Creek - bo wiedzialam ze mam 2 os, ktore pija...i tak poszla tylko 1a butelka.
no i nie zapominajcie o babciach i tych, ktorzy nie lubia wina wytrawnego, kupcie im troche wina slodkiego.




 
 
moniqueee Wysłany: 2008-12-03, 18:34   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1158
Mam taką małą sugestię do moderatorek - może by rozdzielić problem Patulki z roznoszeniem alkoholu i stowrzyc 2 watek "Jakie wino na wesele?" :zawstydzony:
 
 
Alix Wysłany: 2008-12-03, 18:44   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Done :)




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
moniqueee Wysłany: 2008-12-03, 20:28   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1158
Dzięki!

Z G. spisałam kilka:

Nero d'Avola - Merlot


Campo Lasierpe White/Red Navarra (czerwone i białe)


Balance Pinotage/Shiraz 2005 (czerwone)


Balance Muskat d'Alexandrie (białe)


Baron
Fresco
Carlo Rossi
Chardonnay (białe)
Pierre Chalain (białe półsłodkie)
Sophie (białe półwytrawne)
Cabernet Orfeus (wino półsłodkie)
Trivento Malbec - Artentyna (czerwone)
Fuego (wino polwytrawne)
Pino noir (Czerwone pol wytrawne)
Cabernet Sauvignon Murfatlara (czerwone)
Shutter Home CA (różowe)
 
 
Max Giray Wysłany: 2008-12-03, 21:10   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Life is good!


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 515
Skąd: the District
Wino i dobre, i tanie, i prezentujace sie swietnie na stolach:

VARNA




Jest kilka rodzajow, mnie najbardziej odpowiada pol-wytrawne.




Who is John Galt?
_______________________________________
 
 
moniqueee Wysłany: 2008-12-03, 21:26   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1158
moniqueee napisał/a:


Nero d'Avola - Merlot
Obrazek

nie ten obrazek mi się wkleił :kwasny:
 
 
Martos Wysłany: 2008-12-03, 22:12   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1012
rzeczywiście i przyznaję, że mi VARNA zasmakowała (białe półsłodkie zwłaszcza)

a ja jeszcze polecam wino białe słodkie Włoskie





..ŸŸ
puk
puk
 
 
mpk Wysłany: 2008-12-03, 22:30   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3106
a wina mołdawskie? czy polecacie cos?




Pietruszka i Pietruszek

Podzieciowe gadżety
 
 
xmonixxx Wysłany: 2008-12-04, 09:14   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2112
ja polecam cabernet od Chateau Vartely i generalnie z tej winnicy. To jest jedno z niewielu win moldawskich, jakie mi smakuje. Opinia ta podzielana jest przez wielu moich znajomych.
Generalnie wina moldawskie ktore sa najbardziej popularne w polskich sklepach maja dosyc podly smak.
Wina Vaterly kosztuja ok 35 - 50 zl




 
 
krotofila Wysłany: 2008-12-04, 10:24   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 996
Skąd: z domu :)
my mieliśmy carlo rossi czerwone, białe i różowe
 
 
Licho Wysłany: 2008-12-04, 14:49   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
u mnie było carlo rossi białe i różowe oraz dodatkowo ukłon w stronę mojej mamy - winko reńskie :cool2:

Jeżeli chodzi o wybór wina (czy w ogóle alkoholu), to głównie powinien zależeć od gości. Ja wiedziałam co moi goście piją - i wiedziałam że Carlo Rossi będzie do przyjęcia.
Kupowaliśmy w tych bukłakach, fajnie się prezentuje... Białego wina na stołach wylądowało chyba 6, może 1-2 baniaki były później dokładane. Do tego jeszcze 3-4 różowego. Oczywiście był jeszcze zapas. Ze stołów zdjęliśmy (razem po zlaniu) jakieś 3 baniaki białego, 2 nie ruszone różowego... Nie zmarnowało się nic, po baniaku dostały mama i rodzeństwo, dla nas został jeden, wszyscy szczęśliwi :rotfl:




:police:
 
 
Wanderer Wysłany: 2008-12-04, 15:56   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 597
Moje były te ze słonikiem ;) Przetestowałam sporo win pod kątem wesela i nie mogłam się zdecydować...dopóki nie zabrałam się za wina z RPA, a zwłaszcza za Pinotage :hyhy: Choć zakupiliśmy na nasze skromne przyjecie wino w sporym zapasie ilościowym, to poszło wszystko...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group