Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Trzeci migdał
Autor Wiadomość
nata Wysłany: 2015-12-22, 17:45   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
izajka napisał/a:
u nas avamys czy nasometin nie pomagal

U nas pomaga tylko w połączeniu z Claritine i inhalacjami Nebu - Dose kilka razy na dzień.
 
 
Izuu Wysłany: 2015-12-31, 09:19   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
Młody na stałe od jakiś 3 lat ma xyzal, awamys zamiennie z fanipos i jak widać nic to wspólnego z obkurczaniem nie ma. Przestałam go faszerować w grudniu jak się okazało że do cięcia.

Za to zaczęłam podawać mu znowu Imupret N po przerwie i zdecydowanie lepiej mu w nocy.

nata, Claritine to nie jakiś starszy lek? Może się myle ale nam go kiedyś cofnęli że już są lepsze jak np xyzal czy jovesto. Nie porównywałam składu, ale to opinia pulmonolog , pediatry i mam teraz pacjenta którego mama i babcia sa lekarkami i mówiły to samo.

nata, ide na priv ;)




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
nata Wysłany: 2015-12-31, 11:52   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Izuu napisał/a:
Claritine to nie jakiś starszy lek?

Nie wiem czy starszy, ale bardzo popularny wśród znnych mi larngologów i alergologów. Jovesto też już przerabialiśmy. A Xyzal nie ma identycznego składu jak Claritine? Bo chyba ostatnio w aptece babka mi go proponowała jako zamiennik :niepewny: A tak naprawdę, to lekarze przepisują to, co akurat promują za profity jakie dostają od koncernów ;) Taki lajf :oczami:
 
 
Izuu Wysłany: 2016-01-19, 21:28   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
Jakby ktoś , coś to Dr W. przyjmuje u oto. Trzy razy w tygodniu. :)

Dziś przyjęła Młodego. Zabieg u nich w piątek. Migdałki podniebienne odrastaja dość dziwnie w górę i w leżeniu utrudniają oddech. Uwielbiam te kobietę . Bezproblemowe badanie, rozmowa z Tymianem, czuje że jesteśmy dobrze zaopiekowani. Żałuję tylko że dalam się zwieść lekarce u nas, która ostatecznie nas delikatnie mówiąc olała i przedłużyłam tym samym koszmar naszej rodzinie...a głównie Młodemu.

Kciuki na piątek mile widziane :padam:


nata, sprawdziłam wtedy. Maja inne składy ;)




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
nata Wysłany: 2016-01-29, 20:27   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Dziewczyny, czy mogę prosić o dokładne namiary na doktor Wakarow? Ona przyjmuje prywatnie czy na NFZ? Jak długo czeka się na wizytę? Będę wdzięczna :padam:
 
 
dilbi Wysłany: 2016-02-01, 12:12   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2367
Skąd: z poddasza
nata, niestety tylko prywatnie.
Tutaj masz namiary na przychodnie http://otolaryngolodzy24.pl/
Z reguły czeka się max tydzień na wizytę.

Izuu, jak po zabiegu??




Maleńka .
Jeżeli powiedzenie ‘co nas nie zabije to nas wzmocni’ jest prawdziwe, to ja qrw.. już jestem nieśmiertelna!!
 
 
nata Wysłany: 2016-02-01, 14:42   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
Dziękuję :kissing:

Zapytam z ciekawości, czy spotkałyście się kiedykolwiek z teorią o przerastającym migdale w wyniku nieleczonego refluksu?
 
 
esoes Wysłany: 2016-02-01, 15:44   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
nata napisał/a:
Dziękuję :kissing:

Zapytam z ciekawości, czy spotkałyście się kiedykolwiek z teorią o przerastającym migdale w wyniku nieleczonego refluksu?

Jaki reflux masz na mysli? Żoladkowo przelykowy?
 
 
dilbi Wysłany: 2016-02-01, 15:57   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2367
Skąd: z poddasza
nata napisał/a:
Dziękuję :kissing:

Zapytam z ciekawości, czy spotkałyście się kiedykolwiek z teorią o przerastającym migdale w wyniku nieleczonego refluksu?


Proszę Cię bardzo - ja panią dr uwielbiam!! Bo jest bardzo w "moim" stylu - czyli krótko, zwięźle i na temat - ale nie na siłę.. I daje wybór.


Powiem Ci, że średnio jakoś mi się widzi powiązanie jednego z drugim.. :looka:




Maleńka .
Jeżeli powiedzenie ‘co nas nie zabije to nas wzmocni’ jest prawdziwe, to ja qrw.. już jestem nieśmiertelna!!
 
 
dilbi Wysłany: 2016-02-01, 20:02   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 2367
Skąd: z poddasza
nata, jedź do p.Ani. Zapytaj jej otwarcie o ten refluks - powie Ci na pewno otwarcie jak temat wygląda.




Maleńka .
Jeżeli powiedzenie ‘co nas nie zabije to nas wzmocni’ jest prawdziwe, to ja qrw.. już jestem nieśmiertelna!!
 
 
Medow Wysłany: 2016-02-02, 21:47   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 1586
Skąd: Warszawa
nata napisał/a:
Zapytam z ciekawości, czy spotkałyście się kiedykolwiek z teorią o przerastającym migdale w wyniku nieleczonego refluksu?

nata, ja się spotkałam, właśnie dr Wakarow zasugerowała na podstawie wywiadu (Młody mocno ulewał w niemowlęctwie) i fiberoskopii, że być może refluks jest przyczyną przerośniętego migdała. Przeleczyliśmy, efektu nie było, migdał i tak trzeba było usunąć.
A dr Wakarow również polecam, bardzo kompetentna lekarka.




letnie cuda
 
 
esoes Wysłany: 2016-02-03, 05:30   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
Rzadziej sie zdarza,.ze przerosniety migdal sie obkurcza na dobre. Czesciej zmieniają sie jego proporcje wraz ze wzrostem dziecka, czyli migdal przestaje rosnąć, dziecko rosnie i problem sie wyrownuje. Obkurczanie farmakologiczne migdala czasem proponuje się dlugoterminowo zeby przeczekac okres wzrostu dziecka.
 
 
nata Wysłany: 2016-02-03, 09:44   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3212
Skąd: ...
U nas w tej chwili migdał ładnie obkurczony. Ale długotrwałe katary jak były, tak są :kwasny:
 
 
Izuu Wysłany: 2016-02-04, 13:07   
Poważnie uzależniona


Wiek: 35
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 3242
Skąd: z kanapy
nata pytanie o refluks a powiększające się migdały jest drugim na mojej liście do dr Wakarow. W sobotę będziemy na drugiej kontroli po zabiegu to porozmawiam. Obstawiam też robaki, i mimo, że co pół roku rodzinnie się odrobaczamy, jestem pewna, że Młody jakiegoś paskuda ma. :masakra: Dlatego umówiłam nas na wizytę rodzinną do dr Ozimka, specjalistę z zakresu chorób odkleszczowych i pasożytniczych. Jego sposoby diagnozowania i leczenia mocno odbiegają od standardowo zalecanych przez lekarzy dlatego wierzę, że ten temat w końcu zamkniemy. Gorzej z refluksem... właśnie przepadła nam wizyta w IMDz do naszego gastro. Ze wzg na krótki czas po zabiegu musiałam odwołać, zapisałam Tymiana na nią w zeszłym roku i uwaga, Pani poinformowała mnie, że już na ten rok nie ma zapisów... Czyli w tym temacie jesteśmy w czarnej doopie...

Co do zabiegu. To sam przebieg, opiekę Młodego i naszą oceniam bardzo dobrze. Za to całkowite usunięcie podniebiennych i trzeciego w porównaniu z poprzednim podcięciem podniebiennych i wycięciem trzeciego.. cóż wersja hard w naszym przypadku. Młody półtora tygodnia po dopiero dochodzi do siebie. Dziś pierwszy raz przespał noc bez płaczu i krzyku, w dzień też rzadziej skarży się na ból. Zaczyna więcej jeść. Czas do teraz i stres z powikłaniami wolę wymazać z pamięci... O jedynie żałuję i to na minus, że nikt nas o tym nie uprzedził jak wygląda rekonwalescencja po. Ale grunt, że już duużo lepiej! O i Tymian szczęśliwy z lodów nazawołanie, tj 3 nad ranem lodzik w standardzie-zalecenie Pani doktor by schładzać okolicę w czasie gdy jest ryzyko krwotoku. Młody lodów zjadł przez ten tydzień więcej niż w ciągu tych 5 lat ;) No i głos ma zmieniony, sam się oswaja.

nata jako, że już dwóch laryngologów sprawdziłam w naszym mieście i niestety się nie popisali to zdecydowanie proponuję dr Wakarow. Jak piszą dziewczyny, bardzo kompetentna w tym co robi, od badania i kontaktu z dzieckiem po rozmowe z rodzicami i leczenie. Bardzo się cieszę, że prowadzi Tymiana, jestem spokojna.

edit
nata co do kataru przeciągającego się czytałaś o katarze grzybiczym i zatokach? Candida powoduje takie akcje.. To też u nas temat do obgadania z doktor.




Kocham Cię jak stąd do Księżyca... i z powrotem.
 
 
esoes Wysłany: 2016-02-04, 14:02   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
U nas wyciecie migdalkow wymagalo kilku godzin w szpitalu i to byla jedyna trauma dla mlodego. Obce miejsce. Po 24h jadl bułkę. Na lody i produkty mleczne pozwolenia nie mielismy gdyz bakterie mleczne mogą opoznic gojenie. Soki podobnie, wiec zostala zimna woda i bulka przez 2 dni. Potem juz spokojnie wciągal wszystko.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group