Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak obniżyć koszty ślubu/wesela?
Autor Wiadomość
Lussy Wysłany: 2012-11-30, 09:55   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 116
Coś ten wątek cichutki się zrobił...czy od maja nikt nie oszczędza na weselnych wydatkach? ;-)




Jestem jedną z miliardów ludzkich historii...
 
 
Alix Wysłany: 2012-11-30, 10:46   

Starsza Kobieta
stara schizara...


Dołączyła: 22 Sie 2008
Posty: 5113
Skąd: z antykwariatu...
Nikt się po prostu nie wydaje :hyhy:




Każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu - jak tylko odkurzę mieszkanie, zdobędę mury Libanu...
 
 
maj Wysłany: 2012-11-30, 11:43   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 22
A da się oszczędzic?
 
 
Lussy Wysłany: 2012-11-30, 13:48   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 116
Ja myślę, że się da...taką mam nadzieję :D Choć oszczędzanie na wszystkim i za wszelką cenę mija się z celem, w takim wypadku lepiej w ogóle nie robić wesela ;-)

My załatwiamy kolegów jako kierowców dla gości - więc tylko oddamy im za paliwo i dostaną po butelce (albo po kilka butelek) weselnej wódki.
Zrezygnowaliśmy z poprawin.
Suknię ślubną kupiłam używaną, buty dostałam od koleżanki, bieliznę kupiłam w sieci, bo było taniej.
Za obrączki zostawiamy złoto w rozliczeniu - dostałam kiedyś w spadku po ukochanej babci mnóstwo pierścionków, najładniejsze sobie zostawiłam, resztę zaniesiemy do złotnika.
Zrezygnowaliśmy z kamerzysty, bo i tak obejrzelibyśmy film z wesela tylko raz.
Nie będziemy zdobić kościoła.
Zaproszenia ślubne zrobiłam sama, tak samo Księgę Gości i winietki.

Troszkę się da zaoszczędzić ;)




Jestem jedną z miliardów ludzkich historii...
 
 
modre oczka Wysłany: 2013-03-19, 09:56   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 4
Ja też trochę zaoszczędziłam na swoim ślubie, może nie aż tak dużo, ale zawsze coś :) m.in.:
- bukiet do ślubu wykonała moja przyjaciółka, która jest kwiaciarką
- zaproszenie na ślub robiłam także z nią, bo jako kwiaciarka ma zmysł artystyczny :)
- nie urządzałam poprawin
- zrezygnowałam z fotografa, zdjęcia i tak są robione zwykle przez połowę gości na weselu, a sesję z w parku zrobił nam nasz świadek, potem pozbieraliśmy zdjęcia od wszystkich, wybraliśmy najlepsze i stworzyliśmy własną fotoksiążkę na fotobistro, pobierając darmowy program
- sukni nie kupowałam nowej, kupiłam używaną, a potem dałam ją do krawcowej, aby wniosła kilka poprawek, wyglądała jak nowa i była dokładnie taka, jaką sobie wymarzyłam :)
- nie wypożyczaliśmy auta, wzięliśmy po prostu samochód mojego taty i ozdobiliśmy go ładnie.
To tyle, jak jeszcze mi się coś przypomni to napiszę :)
 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-03-20, 10:42   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
My za zeszłoroczny ślub zmieściliśmy sie w kwocie 10 tys pln.

- sukieneczkę krótką szyła mi krawcowa (ta z Rembertowa) za chyba 300 pln (w podobnej była panna młoda, której robiłam zdjęcia - tylko kupna - za ok 5 tys!!!)

- dodatki do sukienki - biżuteria, woalka - z allegro - tam przez 10 dni możesz odesłać towar! No i znaaacznie taniej niż w salonach ślubnych!

- buty dla mnie - koniecznie takie, które wykorzystam później, a nie pójdą do szafy.

- butów mężowi nie kupowaliśmy, miał czarne eleganckie, a nowe być nie muszą;

- fakt, że pracujemy w branży foto, więc znajomych fotografów mamy wielu - więc jeden ze znajomych za symboliczną kwotę 500 pln zrobił nam reportaż ze ślubu USC i obiadu rodzinnego

- za makijaż płaciłam barterem - czyli wykonałam później wizażystce sesję zdjęciową ze zniżką za makijaż ;)

- obiad dla rodziny - nie w żadnej wypasionej knajpie, ale żarcie bardzo dobre - dla 13 osób zamknęliśmy się z tortem i szampanem w 1500 pln - w centrum Wawy.

- wymarzyłam sobie bukiet z broszek, widziałam taki na ślubie w Niemczech, zaczęłam szperać po polskim internecie, czy gdzieś u nas można coś takiego dostać - znalazłam dziewczynę, która na swój własny ślub parę miesięcy temu taki zrobiła a teraz zaczyna robić na zamówienie, ale ponieważ to były jej początki - zapłaciłam tylko za koszt materiałów (i tak wyszło ok 200 pln...)

- impreza - nie wesele - fakt, że mieliśmy własny lokal - dla 70 osób katering wyszedł nam ok 2000 pln - pyszny i oczywiście o 80% za dużo wszystkiego! Namiarami służę - jedna dziewczyna ogarnia wszystkie dania, kanapeczki, zupy a druga - słodkości - pycha!!!

- dj - nie zależało nam na nie wiadomo czym, tylko na tym, żeby ktoś czuwał nad tym, aby muzyka wciąż grała i miał jakieś światła - tak więc chyba 700 pln zapłaciliśmy za chyba 7 h

- moja torebka - spadkowa po babci.

a wyglądałam tak - w sumie miałam na sobie odzienie i dodatki za nie więcej niż 900 pln.






 
 
Dobra Wysłany: 2013-03-20, 11:26   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
aga w-wa napisał/a:
w sumie miałam na sobie odzienie i dodatki za nie więcej niż 900 pln.

a wyglądałaś jak milion dolarów ;) Że oftopem polecę :zawstydzony:

dasz namiar na catering?




 
 
elek Wysłany: 2013-03-20, 11:58   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
zblazowana maruda...


Wiek: 42
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 1454
Skąd: Warszawa
ja też się uśmiechnę za namiary na catering :hyhy:





Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem:
możemy latać wtedy i tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka... B. Ferrero
 
 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-03-20, 14:29   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
Dobra napisał/a:
aga w-wa napisał/a:
w sumie miałam na sobie odzienie i dodatki za nie więcej niż 900 pln.

a wyglądałaś jak milion dolarów ;) Że oftopem polecę :zawstydzony:




Dzięki :)

A namiary: na słodkości (Ola - zresztą moja była panna młoda i stała zdjęciowa klientka ;) ) robiła, oprócz ciast i mufinek, także tort na nasze przyjęcie - niestety, zdjęcia brak... (szewc bez butów... ;) - ale sama go sobie "zaprojektowałam", Ola coś podpowiedziała i było super :) oraz w tym roku na urodziny Kostka - pyszne i b. ładne!
http://www.oliana.pl/

Namiary na katering dam potem, bo muszę w mejlu w domu znaleźć, strony dziewczyna chyba nie ma - zresztą to znajoma w/w Oli.





 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-03-20, 22:32   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
i obiecane namiary na katering (naprawdę pyszny i niedrogi bardzo!) - Magdalena Białobrzeska <magdalena.bialobrzeska@gmail.com>





 
 
marysia3 Wysłany: 2013-05-10, 09:56   Jak obniżyć koszty ślubu/wesela? - odpowiedź
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 4
Ciężko obniżyć ceny, ale z tego co zauważyłam w trakcie przygotowań do swojego ślubu, to:
- znalezienie sali, która w cenie za osobę ma przystrojenie sali, ciasta (gdzie w innych salach za taką samą cenę ma się tylko jedzenie)
- rezygnacja ze stołu wiejskiego,
- suknia uszyta przez krawcową (sprawdzoną), albo kupienie używanej,
- nie kupowanie w salonie sukien ślubnych pończoch, majtek, biustonosza, butów itp.,
- kupienie butów, które można wykorzystać wielokrotnie, to samo z sukienką na poprawiny,
- wykorzystanie garnituru, który Pan Młody już ma,
- dj zamiast zespołu,
- zdjęcia w dniu ślubu, bez pleneru,
- kupowanie zaproszeń, winietek, księgi gości przez allegro (jest dużo taniej, ale trzeba się sporo naszukać),
- obrączki przetopić ze złota, które się ma, ale nie używa (płaci się tylko za robociznę),
- nie robienie próbnych uczesań i makijażu,




"Pieniądze szczęścia nie dają. Do­piero zakupy." (Marilyn Monroe)
 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-05-10, 23:27   Re: Jak obniżyć koszty ślubu/wesela? - odpowiedź

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
marysia3 napisał/a:

- obrączki przetopić ze złota, które się ma, ale nie używa (płaci się tylko za robociznę),
- nie robienie próbnych uczesań i makijażu,


w tych dwóch ostatnich bym polemizowała:
- złoto swoje, ale za projekt i robociznę indywidualna a nie taśmową (jak w Kruku czy Aparcie), sądzę, że zapłaci się dużo drożej...
- brak próbnych makijażu i fryzury - po prostu ryzykowane...





 
 
Zmora Wysłany: 2013-05-11, 07:52   Re: Jak obniżyć koszty ślubu/wesela? - odpowiedź

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5297
aga w-wa napisał/a:

- złoto swoje, ale za projekt i robociznę indywidualna a nie taśmową (jak w Kruku czy Aparcie), sądzę, że zapłaci się dużo drożej...

Dużo zakładów jubilerskich ma opracowane prawie wszystkie wzory z sieciówek, więc nie ponoszą kosztów projektowania, a wyjściowo ich ceny są niższe. Do tego wymiana złota powinna być korzystniejsza niż sprzedanie i przy wysokim kursie złota raczej nie ma mowy o stracie.
 
 
klaudia1701 Wysłany: 2013-05-11, 18:30   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 32
Dołączyła: 04 Sie 2012
Posty: 947
Skąd: Piaseczno
Powiem z własnego doświadczenia - u nas obrączki takie jakie chcieliśmy u jubilera były tańsze niż jakbyśmy robili u złotnika :/ ale zdaję sobie sprawę,że nie z każdym modelem tak jest :)

co do obniżenia kosztów - można wybrać miesiąc "nie ślubny" ;) My robiliśmy wesele w styczniu - co prawda nie ze względu na obniżenie kosztów,z zupełnie innych powodów ,ale przyznam było troszkę taniej...





 
 
aga w-wa Wysłany: 2013-05-12, 07:33   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 42
Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 811
Skąd: Warszawa
klaudia1701 napisał/a:

co do obniżenia kosztów - można wybrać miesiąc "nie ślubny" ;) My robiliśmy wesele w styczniu - co prawda nie ze względu na obniżenie kosztów,z zupełnie innych powodów ,ale przyznam było troszkę taniej...


Heh, my 13-go w piątek :)





 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group