Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Kuchnia z IKEA
Autor Wiadomość
esoes Wysłany: 2017-02-28, 07:20   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
karola78 napisał/a:
esoes napisał/a:
Czarny zlew bedzie trudny w utrzymaniu

E tam. Od 5 lat użytkuję czarny zlew i nie zamieniłabym go na żaden inny.

Ja mialam przez pol roku po wczesniejszych lokatorach w blokuw ubikacji. Nigdy wiecej :)
 
 
markdottir Wysłany: 2017-02-28, 12:28   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8107
Skąd: z szuflady
Ja zdecydowanie wybrałam lodówkę wolnostojącą ze wzglęDu na pojemność.





Madame rośnie i Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Zmora Wysłany: 2017-03-01, 19:05   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5305
alexa, fajny pomysł z kontrastami!
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-01, 21:02   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
Dzięki. Ta sciana przy wejsciu z holu (tu widać tylko kawałeczek) na ktorą jest skierowana mala lampka będzie jeszcze ciemna, magnetyczno tablicowa.




 
 
An_Ka_2010 Wysłany: 2017-03-01, 21:52   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 1760
Skąd: Wawa
alexa, a jakie wymiary ma Twoja wyspa? Fajna kuchnia i rewelacyjna wyspa :hyhy:




My... Na zawsze razem :-)
 
 
esoes Wysłany: 2017-03-02, 04:34   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
alexa napisał/a:
Ja mam wpasowaną w meble, ale nie chcialam zabudowanej, bo byłaby jedna biala plama, a po drugie tak jest bardziej pojemnie i ma kostkarkę, kora byla dla mnie wazna. I jak widać zlew też mam ciemny (matowy taki) i wolę go o wiele bardziej niz w starym mieszkaniu srebny.
Obrazek


Fajna kuchnia, w takim ukladzie wyspa nawet ma sens i czarny zlew :) Zresztą bez polysku to inna bajka pewnie. Metalowy to w ogole porazka .... dlugo juz uzytkujesz tą kuchnię? Jak w praktyce? Wszystko się sprawdza?
 
 
Sill Wysłany: 2017-03-02, 06:33   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
piękna kuchnia! Pokażesz nam resztę domu? :D




 
 
jetra Wysłany: 2017-03-02, 21:43   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 29
Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 13
Skąd: Siedlce/mazowieckie
No naprawdę ładna kuchnia, moja żona o takiej marzy :)




szukajcie, a znajdziecie
 
 
alexa Wysłany: 2017-03-02, 22:06   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 19610
Skąd: ...
An_Ka_2010 napisał/a:
alexa, a jakie wymiary ma Twoja wyspa? Fajna kuchnia i rewelacyjna wyspa :hyhy:


3,80x1,20m

esoes tak codziennie od grudnia, choc kuchnia stała wczesniej. Póki co niczego bym nie zmieniła.
Docelowo w tej wnęce na lewo od piekarnika ma stać ekspres do kawy, ale z nas tacy kawosze, że jakoś są wazniejsze dla mnie tematy.

Sill mam tylko jakieś zdjęcia telefoniczne, nawet chcialam sobie na "pamiątkę" uwiecznic początki aparatem, ale nie było okazji ;) Dla kilku zdjęć nie będę wątku zakladala to wrzucę jutro może coś tutaj jak nikomu nie będzie to przeszkadzało i potem usunę. Muszę ściągnąc fotki do komputera.

Dzięki za miłe słowa.




 
 
Aditu Wysłany: 2017-03-03, 07:06   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 26 Paź 2014
Posty: 192
alexa, piękna kuchnia! :love: jak z katalogu :lizak:
Taka wyspa to moje niespełnione marzenie.






 
 
Sill Wysłany: 2017-03-03, 20:06   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
dawaj, dawaj zdjecia :)




 
 
amst Wysłany: 2017-03-03, 23:11   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
esoes napisał/a:


Jak teraz relatywnie do mebli na zamowienie wygladają ceny ikeowskich?


Wiesz co - na wymiar wyliczyli nas na 17tyś bez agd. W ikea na 11-12 w zależności od wyposażenia w szafkach. Bez lodówki i mikrofali za to z piekarnikiem i ich płytą. Także bardzo korzystnie biorąc pod uwagę że poza blatami na nic sie nie czeka a meble sa za 10-12 dni.
Temin kuchni na wymiar to jakis koszmar, brat czekał na fronty 4 miesiące, a potem sie okazało że i tak fuszerki i znowu musiał czekać..

Dzięki za info o lodówce, zlew te akurat bardzo nam odpowiada, chociaż przywykłam do okrągłego.




Matylda vs.Emilka vs.Zocha
 
 
esoes Wysłany: 2017-03-04, 06:36   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 737
amst napisał/a:
esoes napisał/a:


Jak teraz relatywnie do mebli na zamowienie wygladają ceny ikeowskich?


Wiesz co - na wymiar wyliczyli nas na 17tyś bez agd. W ikea na 11-12 w zależności od wyposażenia w szafkach. Bez lodówki i mikrofali za to z piekarnikiem i ich płytą. Także bardzo korzystnie biorąc pod uwagę że poza blatami na nic sie nie czeka a meble sa za 10-12 dni.
Temin kuchni na wymiar to jakis koszmar, brat czekał na fronty 4 miesiące, a potem sie okazało że i tak fuszerki i znowu musiał czekać..

Dzięki za info o lodówce, zlew te akurat bardzo nam odpowiada, chociaż przywykłam do okrągłego.

Nam przy małej kuchni ikeowskiej cena wyszla nizsza niz przy kuchni na zamowienie, ale ostatecznie po zliczeniu wszystkich drobnych elementow znacznie przekroczyla cenę kuchni na zamowienie. Mam doslownie 5 szafek dolnych i 4 gorne, w tym 3 moduly z szufladami i zabudowe lodowki.
Kazda nozka, kazdy cokol i kazdy drobny haczyk liczony osobno stworzyl nam taką sumę ze szczęka opadła. No i oczywiscie ikea to fronty ze sprasowanych odpadow malowane na bialo, stolarz proponowal fornirowane....
 
 
Madeleine Wysłany: 2017-03-04, 07:44   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
esoes napisał/a:
Mam doslownie 5 szafek dolnych i 4 gorne, w tym 3 moduly z szufladami i zabudowe lodowki.
a łyżka na to "niemożliwe" 8)

Zacznijmy od tego, że IKEA to nie jest wysoka półka i poruszamy się w segmencie mebli masowych. Przy porównywalnej jakości (szuflady pełen wysuw, boki metalowe, nie z płyty - czy Hettich, czy Blum, to bez znaczenia) - cena stolarzy ZAWSZE będzie wyższa. Nie da rady po prostu, bo stolarze kupują okucia na sztuki, a IKEA miliony. I taka jest polityka IKEI, żeby same meble oferować na bardzo niskiej marży. Zarobią na koszu na śmieci, macie do szuflad, uchwytach, talerzach i kwiatkach, które przy okazji zakupów się do koszyka wrzuci.

To, co robi różnicę, to dostawa - jesli IKEI w pobliżu nie ma - i dodatki.
Jeśli masz do IKEI 100km, stolarz wyjdzie pewnie taniej, bo sama dostawa wyniesie kilka dobrych stów. Można mieć uchwyt za 10 złotych, można za 40 - dokładnie tak, jak u stolarza, więc jeśli porównasz relatywnie wysoką półkę IKEI z najtańszą opcją stolarza, to oczywiście to drugie jest tańsze.

Plus jak pisałam - wszelkie nietypowe rozwiązania (choć tak naprawdę znakomita większość studiów meblowych też je odradza, dając zaporowe ceny, albo poprzez brak systemowego wyposażenia wewnętrznego, które jest oferowane tylko w konkretnych szerokościach, i tylko uzupełniają ciąg mebli blendą - dokładnie jak sklep na I). Da się wszystko, ale musi być montażysta z głową, a nie wszyscy IKEOWI się w to bawią.

No i jakość. IKEA też ma fronty fornirowane, ale np. mdf nie jest w pełnym połysku, tylko dużo tańszym (i prostszym w wykonaniu) półpołysku. Nie ma frontów z pełnego drewna, nie oferuje kamiennych blatów czy z konglomeratu (przynajmniej nie w Polsce). Nie ma super duper drogich rozwiązań i ogólnie leci standardem.
Można chcieć mieć coś innego - i to jest spoko. Ale zawsze wyjdzie drożej.
 
 
Zmora Wysłany: 2017-03-04, 09:18   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5305
Madeleine napisał/a:
Zarobią na koszu na śmieci, macie do szuflad, uchwytach, talerzach i kwiatkach, które przy okazji zakupów się do koszyka wrzuci

Zgoda!
Ale
Madeleine napisał/a:
Przy porównywalnej jakości (szuflady pełen wysuw, boki metalowe, nie z płyty - czy Hettich, czy Blum, to bez znaczenia) - cena stolarzy ZAWSZE będzie wyższa.

Mi stolarz zrobił kuchnię z frontami z Ikei (lity dąb + fornir, to były wówczas najdroższe fronty, droższe niż wysoki połysk) w niemal takiej samej cenie jak byłoby z komponentów Ikea (a gdyby doliczyć uchwyty itp. Ikea, to pewnie wyszło taniej), a:
- cokoły, obudowy szafek i półek mam z mdf idealnie dobranego kolorystycznie do frontów, a nie białe z maskownicami
- są jednak na wymiar (nie dałoby się mojej kuchni zrobić z żadnych gotowców, bo było kilka cm za mało, które trzeba było "zgubić", do tego trzeba było robić wycięcia na wentylację i liczniki)
- w tej cenie stolarz sam pojechał do Ikei kupić fronty, przywiózł mi kuchnię i zamontował (w Ikei chyba musiałabym płacić za dostawę i montaż, ale nie jestem pewna), samodomykacze i wyciszacze też były w cenie.

Jakby nie patrzeć, jednak obudowy stolarza wyszły taniej.

Fakt, że te mega drogie fronty Ikeowskie, spełniające moje założenia, były bardzo tanie w porównaniu z innymi drewnianymi frontami (i całymi kuchniami w ogóle). Chociaż nie była to najwyższa jakość, bo np. kolory wybarwienia drewna są wyraźnie różne.

edit: Piszę o starych kuchniach (Faktum?), nie o tych obecnych Metod.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group