Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Pralko - suszarka czy osobna suszarka?
Autor Wiadomość
Nabla Wysłany: 2014-11-15, 20:56   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Sill napisał/a:
Nabla napisał/a:
zmywarka drze mordę po skończeniu zmywania do oporu

mój bosh w ogóle nie wydaje dźwięków :zdziwko:

Ja nie mam nic przeciwko "biiiip"=skończyłam. Ale to cholerstwo bipa bez przerwy, aż się ją otworzy. Do oporu :mur:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Sill Wysłany: 2014-11-16, 06:47   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2913
koszmar, faktycznie




 
 
Zmora Wysłany: 2014-11-16, 16:58   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5303
Kary, pytałaś, ile czasu zajmuje cykl prania i suszenia. Dzisiaj 2 pary moich sztruksów i kilka dresów dziecięcych prałam na najkrótszym programie dla 40 st. z 5 płukaniami. Po 2 godzinach wyjęłam całkiem suche (godzina prania i godzina suszenia). Bez suszarki schłyby mi 2 dni i jeszcze zaśmierdły przy ściągaczach i w pasie.
 
 
Kary Wysłany: 2014-11-16, 21:47   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Zmora, 2 h to imho b. dobry czas. W zasadzie nawet te 6 h bym przeżyła, nastawiając na noc - byle nie mieć rozstawionego prania wszędzie.

Decyzja w zasadzie podjęta. Pozostaje wybór modelu ;)

Czy po zakupie znacząco wzrosło Wam zużycie prądy i/lub wody?




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
marcia Wysłany: 2014-11-17, 06:55   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 36
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1941
ja juz przerobilam wszystko :) pralko-suszarka byla okropna, byc moze sa teraz jakies lepsze ale moja zostawiala wilgotne pranie, do tego tak pogniecione ze niektore szly do kosza, w koncu przestalam suszyc....

kolejna miala z rura, byla naprawde spoko gdyby nie ta rura....zostawiana w domu czasem powodowala podniesienie wilgotnosci zdecydowane, wystawiajac na zewnatrz musialam miec okno otwarte, padla w zeszlym roku.... czas ustawialo sie pokretlem wiec suszylam poki nie wyschlo :)

no wiec checia sprawdzenia wszystkiego kupilam sobie kondensacyjna, duza, na 9kg tak jak pralka. Po kazdym praniu trzeba czyscic filtr i wylewac wode ale nie przeszkadza mi to. Piore tylko na 1 programie w zasadzie bo istnienia reszty nie pojmuje.... suszarka ma sensor wiec zaleznie od ilosci prania i tego jak sa rzeczy mokre czas sie skraca, max 2h42min o ile pamietam

z dwoch ostatnich pranie wychodzi suche, nie trzeba go nawet prasowac. Co do zuzycia pradu ciezko sie wypowiedziec bo mam je juz tak dlugo ze sie pewnie przyzwyczailam, nie sadze zeby bylo jakies ogromne. Jesli mam byc szczera to suszarka jest chyba najwazniejszym sprzetem w moim domu :) byla piersza rzecza jaka polecialam kupic zaraz po przeprowadzce do wiekszego domu :)




 
 
 
shiadhal Wysłany: 2014-11-17, 08:04   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
Kary, ja Ci na pytanie o zużycie mediów nie jestem w stanie odpowiedzieć precyzyjnie, bo u nas nowy sprzęt się zbiegł z przeprowadzką (i wymianą różnych sprzętów) i nieługo potem zwiększeniem liczby lokatorów.




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
a.maciejka Wysłany: 2014-11-17, 12:10   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Jak do nas trafilas?: z google
Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 194
Moja suszarka jest głośna, nie mam drzwi w kuchni i niesie się hałas na całe mieszkanie.
Wolę jednak to niż te suszarki sznurkowe porozstawiane wszędzie i pościel schnąca 3 dni...
W sobotę prałam i suszyłam kołdrę.
2,5 godziny i po wszystkim :)
 
 
Zaynah Wysłany: 2014-11-18, 12:34   

Net włączony- gar z zupą spalony


Jak do nas trafilas?: z g.
Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 758
Skąd: Warszawa
Dziewczyny, napiszcie proszę jak jest z suszenie w takiej pralko-suszarce? Czy wyciągacie pranie suche, czy wymaga jeszcze odparowania? No i jeszczez... jak mocno pogniecione jest pranie - czy można porównać do prania suszarki (takiej sznurkowej chociażby)?
 
 
Zmora Wysłany: 2014-11-19, 06:11   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 11 Wrz 2008
Posty: 5303
Zaynah napisał/a:
Dziewczyny, napiszcie proszę jak jest z suszenie w takiej pralko-suszarce? Czy wyciągacie pranie suche, czy wymaga jeszcze odparowania? No i jeszczez... jak mocno pogniecione jest pranie - czy można porównać do prania suszarki (takiej sznurkowej chociażby)?

Da się wyciągnąć zupełnie suche. Jest ciepłe i mi to zaciemnia obraz suchości, więc (jeszcze?) mam opory, żeby je od razu chować do szafy - zostawiam w koszu albo na sznurku do ostygnięcia i wtedy decyduję, czy jeszcze musi powisieć. Zwykle po ostygnięciu idzie do szafy, ale zdarza się, że na całe pranie jakaś jedna rzecz się tak pozagina, że zostanie wilgotna. Z pognieceniem jeszcze nie odkryłam reguły, na pewno jest mniej pogniecione niż z pralko-suszarki, z której korzystałam jakieś 9 lat temu. Tamta suszarka pewnie nie miała czujnika wilgotności i zawsze suszyła przez określony czas, moja nowa prawie zawsze "namyśla się" i skraca. Niektóre rzeczy w ogóle się nie gniotą, niektóre zawsze, np. nogawki moich i męża dżinsów (teraz testuję krótsze suszenie ich, żeby były wilgotne). Wielkość i skład wsadu chyba też mają znaczenie dla powstawania zagnieceń. Porównanie z suszonym na sznurku: jest miększe, ma zapach maszyny, pewnie niektóre ubrania są dużo bardziej pogniecione. Niektóre rzeczy się wyraźnie kurczą, np. skarpetki.
 
 
Nabla Wysłany: 2014-12-22, 07:28   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Nabla napisał/a:
gustawa napisał/a:
shiadhal, ja jeszcze nie spotkałam osoby, która ma 2w1 i jest zadowolona.


Ja mam 2w1 i sobie chwalę <ciach>.


Wchodzę pod stół, hał, hał :zawstydzony:
Od miesiąca z hakiem uzytkuję najzwyklejszą, starą i rozklekotaną suszarkę wentylowaną i kocham ją miłością gospodarczą. Pranie jest suche kilkukrotnie szybciej, niż w pralko-suszarce, mniej wygniecione i, cud nad cuda, można sobie drzwiczki otworzyć kiedy się chce bez czekania aż blokada zamka puści. Jak padnie i trzeba będzie wymienić, to kupię taką z czujnikiem i wtedy to już jej się chyba oświadczę - nigdy więcej rozwieszania miliona skarpetek :rotfl:




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
mateuszkalicki Wysłany: 2017-01-25, 19:01   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Jak do nas trafilas?: Google
Wiek: 43
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 2
Reklama.
Ostatnio zmieniony przez Blutka 2017-01-26, 10:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group