Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Szafa - czyli jak zorganizować, żeby ułatwić sobie życie...
Autor Wiadomość
Licho Wysłany: 2010-01-07, 15:17   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Piter napisał/a:
chyba ze chcesz pokazywac garderobe jak w reklamie TV i bedzie slychac wrzask dziewczyn:P

to ja wolę "garderobę" chłopaków :rotfl:

idę oglądać :cwaniak:

MarMaja napisał/a:
a co chcesz trzymać w tych koszach, na półkach niższych od tych najczęściej używanych?

Jeszcze nie mam pojęcia :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Ale pewne jest jedno: jak mąż ma wygodny dostęp, to bierze sam. Jak niewygodny, to prosi, żeby mu podać :rotfl: Rozwiązanie nasuwa się samoistnie :cwaniak:

Więc obstawiam, że pójdzie tak (od góry):
półka 6 bluzy męża
półka 5 t-shirty męża
kosz 4 spodnie męża
kosz 3 moje spodnie
kosz 2?
kosz 1?

Buty planuję dać w całkiem innym miejscu: jak spojrzysz się na rysunek na poprzedniej stronie, to pod skosem (i oknem) jest drążek. Na prawo i na lewo od drążka planuję zrobić szafeczki na buty (albo na pudełka butowe, zobaczymy co mi wyjdzie). Z jednej strony dłuższe, na buty mężowskie, z drugiej krótsze, na damskie...

Nie przewiduję rozwiązań typu: wrzucanie "ciuchów zimowych" na pawlacz w kartonach. Bo de facto niewiele posiadam typowych "ciuchów zimowych" lub typowych "ciuchów letnich". Więc ewentualnie mogą tam pójść rzeczy, z których wyrosłam (mam nadzieję że chwilowo) lub nadwymiarowe tshirty "robocze" męża (czyli te, w których nie wypada mu wychodzić na ulicę, a których nie da wyrzucić, bo "do samochodu się przyda")




:police:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-07, 15:47   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
MarMaja napisał/a:
A tak w ogóle to zajrzyj TUTAJ. Na pewno zainspiruje

Marmaja, ja nie mogę takich rzeczy oglądać, bo się budzi we mnie brzydkie uczucie zazdrości :rotfl:

MarMaja napisał/a:
Jeśli chcesz wysuwane półki to zrób je z tylną ścianką - inaczej przy przesuwaniu półki jest ryzyko, że słupek ciuchów nie utrzyma się na swoim miejscu I to wcale nie musi być wysoki słupek. Wiem to z autopsji

Ja się zupełnie serio zastanawiam, czy zamiast kupować kosze, to nie zrobić na bazie tych półek co mam takich pseudo - szuflad, czyli:
Dorobić z przodu fronty, wstawić z tyłu dwa słupki (albo ściankę), boki i tył zrobić z jakiejś lekkiej taśmy. W tej chwili ta sklejka (czyli te półki które są) to jest (na ile pamiętam) chyba - 12tka... Więc bym przejechała to strugiem, żeby zwęzić pod prowadnice i hulaj dusza :rotfl:




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-07, 16:03   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
Ja się zupełnie serio zastanawiam, czy zamiast kupować kosze, to nie zrobić na bazie tych półek co mam takich pseudo - szuflad, czyli:
Dorobić z przodu fronty, wstawić z tyłu dwa słupki (albo ściankę), boki i tył zrobić z jakiejś lekkiej taśmy. W tej chwili ta sklejka (czyli te półki które są) to jest (na ile pamiętam) chyba - 12tka... Więc bym przejechała to strugiem, żeby zwęzić pod prowadnice i hulaj dusza

i jak ekonomicznie będzie :hyhy:

Ja miałam w swojej szafie, na półce z przodu przykręcony pionowo kawałek tej samej deski, z której zrobione były półki (płyta meblowa). Był niski (chyba 5cm), bo służył wyłącznie do pociągania przy wysuwaniu. Nie zmierzę dokładnie co i jak, bo szafa została w starym mieszkaniu.
Myślę, że takie samo coś z tyłu ale wyzsze spokojnie załatwia sprawę. Bez boków będzie wygodniej - zrobisz sobie półkę cargo z dostępem z obu stron :rotfl:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-07, 16:10   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
i sobie uświadomiłam, że trzymadło na rurę od odkurzacza dobrze by było powiesić...




:police:
 
 
adriana Wysłany: 2010-01-07, 16:21   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 5985
Licho napisał/a:
Jeszcze nie mam pojęcia :rotfl: :rotfl: :rotfl:

I tu jest pies pogrzebany ;) Najpierw klient mówi co chce trzymać w szafie potem projektant robi taką szafę coby klient był zadowolony :)

Osobiście odradzam kosze - moim zdaniem są niepraktyczne - lepiej szuflady albo właśnie wysuwane półki.





mama domowa
ArtAda
 
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-07, 16:46   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
adriana, prawda jest taka: bieliznę trzymamy w szufladach komódki w sypialni.
Garderoba (zasadniczo) ma służyć do całej reszty :rotfl: Natomiast u mnie jest taki sajgon, że nawet trudno mi określić co to ta cała reszta jest... Generalnie mamy w domu pozostałości po likwidowanych: trzech mieszkaniach, dwóch garażach, dwóch lokalizacjach firmy... Czyli takich żelazek mam chyba z 5 (i wszystkie działają :rotfl: ), odkurzacze ze trzy, deski do prasowania dwie... mnożyć można w nieskończoność... A dom AŻ taki znowu duży nie jest...

Słowa półki/szuflady używam wymiennie...

Ale wracając do tematu: w garderobie w chwili obecnej mam około 2,5 metra bieżącego drążka do wieszania ciuchów (czyli wszystkie bluzki, sukienki, koszule, garnitury, jak również moje tshirty itp) lądują na drążkach.
Męża tshirty, bluzy, spodnie lądują w szufladach szafy. Moje spodnie typu dresowe, piżamy itp - kierunek półki. Co do moich polarów - to lądują tam, gdzie jest więcej miejsca (czyli albo półki albo drążek). Mówiąc oględnie mnie to lotto...

Na buty skonsturuuję specjalną szafkę.

Zostają: torebki, paski, apaszki, krawaty...

Co jeszcze z takich rzeczy "tradycyjnych" co to sie je w szafie upycha zostaje?




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-07, 16:52   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
Co jeszcze z takich rzeczy "tradycyjnych" co to sie je w szafie upycha zostaje?

jak z "tradycyjnych", to ja akurat mam segregatory :rotfl:
Z twojego opisu to mi wychodzi, że Ty bardziej potrzebujesz garderobę gospodarczą niż ciuchową ;)




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-07, 17:21   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
MarMaja napisał/a:
Z twojego opisu to mi wychodzi, że Ty bardziej potrzebujesz garderobę gospodarczą niż ciuchową

nieee.... chyba nieeee... :rotfl:
Część gospodarcza to będzie ta między szafą a ścianą (ten prostokąt na czerwono). Tam ma być miejsce na: deskę do prasowania, odkurzacz (sztuk raz), powyżej półki: na rzeczy odkurzaczowe, wyżej żelazka, wyżej rzeczy mniej potrzebne (moga byc i segregatory).

Zastanawiam sie w jaki sposob moge wykorzystac sciane na przeciwko szafy.




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-12, 00:23   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho, znalazłam półki, które obrazują idealnie moje półki i "kawałki deski" ;) Tylna barierka, w przypadku przeznaczenia półki na ciuchy jest zdecydowanie za niska.

tutaj źródło




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-12, 17:44   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
MarMaja napisał/a:
Licho, znalazłam półki, które obrazują idealnie moje półki i "kawałki deski" ;) Tylna barierka, w przypadku przeznaczenia półki na ciuchy jest zdecydowanie za niska.

Dzięki :D
Nie rozumiem tylko po co są i półki "stojące" i wysuwane... (jak się dobrze przyjżysz to na tej niższej widać to wyraźniej) - chyba że należy je traktować jako element konstrukcyjny całej szafki...

No i mam wątpliwości, czy jednak ten przód i tył nie będą za niskie (w sensie, czy nie będzie spadać z takich półek...). Jednak przy odległości pomiędzy półkami rzędu 30 cm, to 15 cm to minimum na wysokość frontu/pleców...



Piter, a mam jeszcze pytanie odnośnie prowadnic. W sensie czysto użytkowym: które są bezpieczniejsze (odporniejsze na wyłamanie itd) - pełnego wysuwu czy częściowego? Czy to może wszystko jedno?


hehe... a w ramach myślenia nad konstrukcją garderoby przeszłam jak burza przez spiżarnię :rotfl: , mąż skończył montaż nowych półek (znaczy się półki są stare, ale wcześniej ich nie miałam), no i po raz pierwszy wiem co tam mam i niekoniecznie jest to bałagan :rotfl:




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-12, 18:03   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
Nie rozumiem tylko po co są i półki "stojące" i wysuwane... (jak się dobrze przyjżysz to na tej niższej widać to wyraźniej) - chyba że należy je traktować jako element konstrukcyjny całej szafki...

wg mnie element czysto konstrukcyjny. W zasadzie oprócz tych dodatkowych półek (nie wiem czy to jest na całości, bo może tylko częściowo) nie ma co trzymać tej konstrukcji do kupy.

Licho napisał/a:
No i mam wątpliwości, czy jednak ten przód i tył nie będą za niskie (w sensie, czy nie będzie spadać z takich półek...). Jednak przy odległości pomiędzy półkami rzędu 30 cm, to 15 cm to minimum na wysokość frontu/pleców...

moim zdaniem tylko tył powinien być wysoki, bo przód zawsze możesz sobie przytrzymać. ;) Ja dałabym chyba 20cm, no chyba że pakujesz połki pod sufit to wtedy wyższy.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-13, 08:26   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
A tak poza wszystkim to mam dziką radochę, że W KOŃCU będę sobie mogła podłubać w drewnie :hyhy: Teraz zaczynam kombinować. Lakierować? Nie lakierować? Bo teraz jest taka czysta żywa skleja... Czy klej do drewna + drzewowkręty wystarczą? Czy dawać kątowniczki na wszelki wypadek...

Chyba że mąż mi zabierze zabawę :przestraszony:




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-13, 12:16   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
Czy klej do drewna + drzewowkręty wystarczą? Czy dawać kątowniczki na wszelki wypadek...

Nie widziałam nigdy kątowników na półkach, więc chyba wystarczają ;) ale w tym, to może Piter mógłby wypowiedzieć się technicznie, bo ja mogę tylko z obserwacji.

A może zamiast lakieru dać farbe?
Lakierowana/malowana sklejka na pewno będzie przyjemniejsza w użytkowaniu a czyszczenie też powinno być szybsze i możesz to zrobić na mokro/wilgotno bez zacieków.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Licho Wysłany: 2010-01-13, 12:37   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
MarMaja napisał/a:
A może zamiast lakieru dać farbe?

FARBĘ?? Na drewno? Pomijając już, czy technicznie tak można to - po co?
Ja się zastanawiam czy w ogóle to lakierować, bo tak jak jest mi się podoba :rotfl:
I tak myślę czy "grzecznościowo" maznąć to RAZ lakierem... Ale to chyba na kiedy indziej odłożę (bo w zimie jest troszkę krucho z wietrzeniem...




:police:
 
 
MarMaja Wysłany: 2010-01-13, 13:23   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
Licho napisał/a:
FARBĘ?? Na drewno? Pomijając już, czy technicznie tak można to - po co?

jak nie można, jak można :rotfl: A drewniane szafki malowane to, co? :hyhy:

Zastanawiasz się po co malować półki farbą? A po co malować je lakierem? ;)
Czyż nie po to, aby były lepiej zabezpieczone, ładniej wyglądały, wygodniej eksploatowały się... i co tam jeszcze ktoś zażyczy sobie?

Jak nie masz musu malowania a podobają się Tobie surowe półki, to nie maluj albo właśnie pociągnij raz dla profilaktyki ;)




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group