Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Rzucanie palenia
Autor Wiadomość
Lorien Wysłany: 2009-01-20, 19:29   Rzucanie palenia

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1019
tak jak w temacie, wreszcie "dorosłam" do tego, teraz 3 dni bez... tzn. już od ponad dwóch lat paliłam falami, miesiąc nie paliłam, a potem impreza, spotkanie, stres i od nowa na tydzien, dwa. Choc pewnie brzmi to głupio, ja po prostu lubie palic - tym gorzej dla mnie. Ale postanowione rzucam, czas o siebie zadbac, dla siebie i w perspektywie dłuższej dla malenstwa.
Jak - na razie stawiam na silna wole, mam nadzieje ze wystarczy. Zastanawiam sie nad takim elektronicznym papierosem - robi dym, mozna trzymac w rece, a nie truje.

A jak u Was, ktoś się dołączy?Poleci sprawdzone metody? Doda otuchy? :)




 
 
zosiabg Wysłany: 2009-01-20, 19:46   

Starsza Kobieta


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 4061
ja moge dodac otuchy w kwestii rzucania bez wspomagaczy. Tez lubilam palic, moglam bez problemu przezyc tydzien bez papierosa jak na przyklad nie wychodzilam z domu za bardzo, nie celowo tylko po prostu nie czulam potrzeby, ale palic lubilam baardzo ;) Rzucilam dla faceta, nie bylo zadnych warunków ze jak nei rzuce to costam, po prostu widzialam ze nie lubi tego we mnie ze pale. Powiedzialam sobie ze koniec, no i koniec ;) Od 3 lat nie mialam papierosa w ustach ;) nie zebym nie miala czasem ochoty, ale generalnie trzeba chciec, miec powod - uda sie. uwazam ze najczestszym bledem rzucania jest to ze najpierw sie ogranicza a potem rzuca.. zazwyczaj bardzo szybko sie wraca. Trzeba sobie powiedziec raz na zawsze koneic i tyle ;) i powiem ci ze lepiej sie czuje bez dymka. Potrafilo mnie zabolec porządnie w plucach czy sercu kiedys ;) 'Troche' przytyłam ale to kwestia paru innych rzeczy miedzy innymi tabletek ktore zaczelam brac :)




 
 
tatjasza Wysłany: 2009-01-27, 17:01   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2009
Posty: 22
Skąd: Warszawa
:) Z mojego rzucania palenia zrobiła się już anegdota ;)
Kolega na jednej z imprez powiedział, ze jeśli przez rok nie wezme papierosa do ust to mi zprezentuje moje ukochane perfumy ;) bardzo chciałam je mieć - a szkoda mi bylo na nie kasy - miałam dobra motywację ;)
Na początku było ciężko, zwłaszcza na imprezach, przy znajomych i piffku, ale z czasem był juz tylko łatwiej. A teraz się cieeeszę, że nie śmierdzę papierosami, lepiej czuję fizycznie, nie pieką mnie oczy i czuję lepiej różne smaki i zapachy.
Trzymam za Ciebie kciuki!
Powodzenia!
 
 
Mariola Wysłany: 2009-01-27, 17:58   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączył: 02 Gru 2008
Posty: 185
Ja rzuciłam z dnia na dzień. Początkowo ciągnęło mnie jak wypiłam, ale potem przeszło. Za to teraz męczę się na wszystkich imprezach, bo nie mogę znieść dymu i tego smrodu, jak nim przesiąknę :masakra: Także może lepiej nie rzucać, bo wtedy się tego nie czuje ;)




My
Chcesz rozbawić Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach
 
 
saskiia Wysłany: 2009-01-28, 09:57   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
harpia2


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1363
Skąd: dochodzą te hałasy?
tatjasza napisał/a:
Kolega na jednej z imprez powiedział, ze jeśli przez rok nie wezme papierosa do ust to mi zprezentuje moje ukochane perfumy


dostałaś? :D
 
 
tatjasza Wysłany: 2009-01-28, 10:22   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2009
Posty: 22
Skąd: Warszawa
no pewnie! :D
 
 
gonick Wysłany: 2009-01-28, 11:09   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
Lorien, trzymam kciuki!

Nie palę o poczatku października. po jaraniu pona paczki dziennie.

Bez wspomagaczy, ale za to po raz pierwszy z myślą:
- robię to DLA SIEBIE, zasługuję na świeży oddech i zdrową cerę

Pierwsze 3 dni to szczekościsk total, kolejne 1,5 miesiaca - depresja
Ale już jest lepiej :)

Kiedy traciłam motywacje właziłam na jakies strony typu niepal.pl i czytałam o tych, którym się udało

wiesz jak mi śmierdzi w knajpach, gdzie się pali?? :hyhy:




 
 
malinowa Wysłany: 2009-01-28, 12:30   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Wiek: 43
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 366
U mnie zadziałało wykupienie karnetu do fitness clubu, po pierwszym intensywnym treningu nie mogłam już wypalić papierosa, po prostu mi nie smakował, a paliłam przez kilkanaście lat w sporych ilościach....




Polinka &
Igutti
 
 
Lorien Wysłany: 2009-01-28, 21:03   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1019
Dzięki dziewczyny!
NIestety wczoraj sie złamałam...stres w pracy, wszystko nie tak :( - oczywiscie to tylko glupia wymowka...jak przy diecie, złamałam sie trudno, każdy papieros, którego nie wypaliłam to plus dla mnie. Jutro zaczynam od nowa
Moze sie ktos dołaczy? :hyhy:




 
 
Marzenia Wysłany: 2009-01-28, 21:59   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 652
Ja paliłam przez około 10 lat z przerwami, pierwsza trwała 2 lata, druga poł roku, teraz trzecia jak w podpisie. Mam nadzieję, że w końcu się uda i tego życzę również i Wam :)
 
 
mróweczka Wysłany: 2011-04-25, 14:30   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 3
mój znajomy próbował rzucić różnymi sposobam ...jakoś nic nie skutkowało ,w jego przypadku najskuteczniejsza była terapia antynikotynowa w [ciach]
Najważniesze żeby postanowić sobie że chce sie rzucić a dodatkowe terapie mogą mocno wspomóc wytrwać w walce .


reklama jest platna/carol
Ostatnio zmieniony przez carol 2011-04-25, 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dorota83 Wysłany: 2011-05-02, 17:36   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1213
Skąd: De
Walcze teraz sama z soba. Po dlugiej przerwie, codziennie rano wyciagam reke po papierosa. Gadam do niego i przeklinam go pol godziny. Po czym odkladam na miejsce.

Nie wiem czego mi bardziej brakuje. Nawyku, czy nikotyny.




 
 
amst Wysłany: 2011-05-02, 18:56   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Czytam z ruchu traw...


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1729
Skąd: by-Tom
Paliłam jak smok. Rzuciłam po zrobieniu testu ciążowego, potem nie miałam okazji wrócić, bo nie było gdzie palić. Raczej nie wrócę, bo ceny papierosów są 2x większe niż pamiętam ze swoich czasów palacza.
Trzymam kciuki, do tego trzeba siły.




Matylda vs.Emilka vs.Zocha
 
 
Marta Wysłany: 2011-05-02, 19:42   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 804
Skąd: stad
O, temat dla mnie na czasie :)
Nie palę od...3 tygodni. I tak już zostanie:) Taki mam plan;)

dorota83 a jak długo już nie palisz?




 
 
 
dorota83 Wysłany: 2011-05-03, 05:33   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1213
Skąd: De
Marta, od dnia w ktorym zrobilam test ciazowy.
Czyli jakies 2 m-ce. Rzucenie palenia przyszlo mi naprawde latwo. Z dnia na dzien.
Ale teraz jest mi naprawde ciezko. Codzienna walka.

Jednak mam nadzieje, ze wytrwam. Oczywiscie byloby mi duzo prosciej, gdyby malz tez przestal palic. ;)




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group