Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
środki antykoncepcyjne-jakie?

Co stosujesz w ramach antykocepcji?
tabletka hormonalna
44%
 44%  [ 26 ]
spiralka zwykła
3%
 3%  [ 2 ]
spiralka z hormonem
5%
 5%  [ 3 ]
prezerwatywa
15%
 15%  [ 9 ]
kalendarzyk
6%
 6%  [ 4 ]
kapturek
0%
 0%  [ 0 ]
inna metoda
8%
 8%  [ 5 ]
nie stosuję antykoncepcji
13%
 13%  [ 8 ]
plaster antykoncepcyjny
3%
 3%  [ 2 ]
minipigułka "po"
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 59
Wszystkich Głosów: 59

Autor Wiadomość
Gość Wysłany: 2006-08-30, 13:15   


wosia napisał/a:
a ja sie po prostu boje mieszac w gospodarke hormonalną...
no chyba ze po 40-tce dostane pierdolca i bedzie to zalecenie lekarskie

hmm a do tej pory moja "antykoncekcja" to:
- panienski "kalendarzyk" :-P
- przed dzieckiem - termiczno-objawowa hihihii
- i durexy :roll:
a chwilowo stosuje 100% metode - wstrzemieźliwośc :roll: :twisted:

i ta ostania metoda jest chyba najskuteczniejsza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: tylko czy wszyscy są na tyle silni psychicznie by ją stosowac... ??
pamiętam jak mama kiedyś, gdy byłam nastolatką, chciała ze mną przeprowadzić powazną rozmowę na temat sexu i mówiła, że owszem są kobiety, które muszą, bo mają tak wielki pociąg sexualny, ale to są zaburzenia hormonalne i ja do nich nie należę, a sex tylko po slubie, bo inaczej żaden facet mnie nie zeche... :twisted: :twisted:
ironia losu, bo wtedy gdy mogłabym(przed ślubem) to nie chciałam(no bo mama mi nagadała :twisted: :twisted:) , a teraz gdy "bym chciala" to nie moge...
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-09-04, 07:47   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
czy stosunek przerywany to tez srodek antykoncepcyjny?bo go nie ma w ankiecie.czy poprostu inna metoda?
 
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-09-04, 07:49   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
srodkiem moze nie ale metoda chyba jest?
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-04, 10:12   


aniobelek napisał/a:
ale metoda chyba jest?
noooo i zawsze latwiej trafic niz w 10 w Toto Lotku :mrgreen:
 
 
monique7 Wysłany: 2006-09-04, 10:52   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1393
Skąd: dziki zachód
campari napisał/a:
aniobelek napisał/a:
ale metoda chyba jest?


no ja ostatnio ją stosuję :oops: chociaż wiem że nie daje 100% ale w połaczeniu z kalendarzykiem.... ech... pieprzone hormony, gdyby nie dawały takich skutków :evil:




Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-04, 12:00   


monique7 napisał/a:
no ja ostatnio ją stosuję
a czego tu sie wstydzic? w kazdym razie nie zazdroszcze 8-)
 
 
matkapolka
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 06:08   


stosunek przerywany może doprowadzić do jakiś nerwic i zaburzeń związanych z przeżywaniem orgazmu, podniecenia, impotencji u mężczyzn itd.... dokładnie nie pamiętam, ale tak twierdzą seksuologowie...
i to bardzo nieskuteczna metoda...
ale skoro nie ma innego wyjścia to współczuję...
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-09-08, 06:56   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
wyjsc jest wiele i nie trzeba nam wspolczuc.sprawdzala sie przez lata wiec nie jest tak zle.a zakonczenia wcale nie musza byc stresujace tylko :twisted:
 
 
 
matkapolka
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 07:23   


jeśli mamy na mysli to samo zakończenie to zgadzam się z Toba :twisted: :twisted: aniobelku :mrgreen:
ale ja pisałam o tym nerwowym wyjmowaniu w ostatniej chwili kiedy facet chce jeszcze(albo kobieta chce jeszcze), a ta druga strona go odpycha(wypycha i kopie :mrgreen: ), bo nie chce ciązy :mrgreen: :mrgreen: przynajmniej taki wizerunek stosunku przerywanego roztaczał kiedyś pewien seksuolog w TV...
 
 
monique7 Wysłany: 2006-09-08, 07:58   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1393
Skąd: dziki zachód
matkapolka napisał/a:
przynajmniej taki wizerunek stosunku przerywanego roztaczał kiedyś pewien seksuolog w TV...


też kiedys o tym czytalam, ale nie jest tak źle jak by sie wydawało ;-)

przede wszystkim u nas nigdy nie jest tak samo, raz ja mam przyspiesone reakcje, raz on, poza tym opanował nieźle metodę przedłużania trwania stos., jakos sobie radzimy :-P




Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 08:20   


a ja nigdy nie lubilam takiego seksu, narwaniec jestem i wiem, ze strasznie bym przezywala kazde opoznienie miesiaczki w tym wypadku... zreszta dla mnie to pewnien rodzaj dyskomfortu, lubie wiedziec, ze jestem dobrze zabezpieczona, ja wiem, ze zadna metoda nie daje pewnosci, ale.. poki co mam ta ktora zapewnia mi max zabezpieczenie ze wszystkich srodkow anty znajdujacych sie na polskim rynku.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 11:59   


nie ja jej nie mam na mysli, ja ja mam w sobie ;-) niestety juz niedlugo, bo musze juz ja usunac :-?, a boje sie jak diabli...
 
 
matkapolka
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 14:19   


campari napisał/a:
nie ja jej nie mam na mysli, ja ja mam w sobie ;-) niestety juz niedlugo, bo musze juz ja usunac :-?, a boje sie jak diabli...


czemu się boisz? bólu?? tego nie robi się w jakimś znieczuleniu??
pytam bo nigdy nie miałam i sama jestem ciekawa...
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 14:23   


bo, bo... ech nie wazne, jak mi wyciagnie to powiem oki? teraz nie chce nawet o tym wyciaganiu myslec...
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-09-08, 14:40   


ihasia napisał/a:
Campari masz na mysli spirale?

campari napisał/a:
nie ja jej nie mam na mysli, ja ja mam w sobie

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group