Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Mały terrorysta
Autor Wiadomość
fagih Wysłany: 2009-01-26, 21:28   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 79
Skąd: Warszawa
SkrawekNieba napisał/a:
BTW: Fagitku kopę lat :tulam:


Cześć mamusiu :kissing:

Jeśli mogę coś od siebie dodać: jak miałam dość to wychodziłam, na 10-15 min, pół godziny - ile się dało wykroić. Do fryzjera, do sklepu, na spacer z psem - byle sama, bez bąbla. Niesamowicie ładowało akumulatory. Sama świadomość, że za 2 godziny, za godzinę, za pół... przyjdzie mąż i wyskoczę chociaż na chwilę z domu - dodawała sił jak już było kiepsko. A bywało, nie przeczę, zwłaszcza jak był taki malutki i niekumaty jeszcze. Spróbuj wykorzystać - może i u Ciebie zadziała. 10 minut malutka z kimś innym bez Ciebie wytrzyma a dla cCiebie może to być cenne.

Ps mój też nie sypiał prawie wcale :masakra: :hyhy:




 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-01-26, 22:13   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Pep-si napisał/a:
A mogę o coś zapytać?
Skąd ta ksywka dla małej Toli ?


mnie znajomi nazywają Panią Małą, więc Tola to Pani Malutka czyli Pequenita po hiszpańsku (powinno być Seniorita Pequenita ale utarło się samo Pequenita)
ale Młoda ma jeszcze inne ksywy np: Rycząca Rycerzyca, Małe BuBuBu ;)

eh dzieczyny dobrze wiedzieć, że nie tylko mój egzemplarz taki upierdliwy




 
 
shiadhal Wysłany: 2009-01-26, 22:26   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
wiesz, do mnie bardzo przemówiło określenie okresu 0-3 miesiące powszechne na hamerykańskich forach - 'czwarty trymestr'. oddaje właśnie to, że co prawda Młode już wyklute - ale mamy potrzebuje minimalnie tylko mniej niż wcześniej. na biologię trudno się oburzać... tzn oczywiście można, czemu nie, ale w podobny sposób co na małego boksera masakrującego rozmaite organy od wewnątrz, nie?

no i w sumie nie wiem jak Ty, ale ja pod koniec ciąży czułam się (szczególnie psychicznie) na tyle nie bardzo, że się bardzo ciesze, że Góra urządziła ten 'czwarty trymestr' jednak w wersji rozłącznej chociaż trochę ;)




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
sosna Wysłany: 2009-01-26, 22:32   

Poważnie uzależniona
Kangurzyca ;)


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3154
shiadhal napisał/a:
wiesz, do mnie bardzo przemówiło określenie okresu 0-3 miesiące powszechne na hamerykańskich forach - 'czwarty trymestr'.

Dokładnie to samo miałam napisać, Shiad :D

Skrawku, dasz radę - zwłaszcza jeśli będziesz korzystać z każdej zaoferowanej pomocy oraz z rady Fagih - choćby kwadransik tylko dla siebie ;)




pokochaj Laurę
 
 
upta Wysłany: 2009-01-26, 22:41   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2140
Skrawku - też miałam "bujany" egzemplarz. W najtrudniejszych momentach otuchy dodawała mi myśl, że to kiedyś minie i moje dziecko stanie się samodzielną jednostką. A teraz mi smutno jak przychodzi z przedszkola i na pytanie co robił odpowiada "nic!" i nawet buziaka nie da :hyhy:




 
 
late Wysłany: 2009-01-26, 22:46   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1383
Skąd: Anglia
Skrawku - tak, jak pisza dziewczyny: To minie!!!! - tez mi bylo trudno w to uwierzyc i myslalam, ze jak juz sie budzi, co godzine, to bedzie tak zawsze. I tez mam chwile zwatpienia i nie wiem, co robic, a Maly ma juz 4 miesiace.

Poza tym zgadzam sie z tym, ze dziecko, szczegolnie takie male potrzebuje bliskosci, bezpieczenstwa, ciepla. Jak juz wydaje mi sie, ze nie dam rady kolejnej godziny bujac, przytulac, czy zabawiac, mysle sobie, ze moje dziecko lezaloby samo, biedne, nie wiedzac, co sie dzieje, nikogo obok nie majac - i to mi daje sile.

Dodatkowo nalezy pamietac, ze poczucie czasu dzieci jest zupelnie inne: jezeli zyja one tylko miesiac, to godzina jest dla nich o wiele'dluzsza', niz dla kogos kto zyje rok, 10, czy 20 lat i czasami naprawde nie moge wytrzymac tych 10 minut bez mamy.

Co do opinii angelique, to moja jest zupelnie inna, i uwazam, ze takie marudzace 5-latki, czy palace 12-latki, to wynik nie nadmiaru, ale braku uwagi rodzicow - nauczono je, ze musza jakos zwrocic na siebie uwage, bo inaczej rodzic nie przyjdzie, wiec radza sobie, jak moga (placzem, buntem, paleniem papierosow itp.) - ale to tylko moje zdanie...

edit: na koniec jeszcze dodam, ze ten okres, w ktorym dziecko najbardziej nas potrzebuje, to TYLKO np. rok, czy kilka miesiacy, ktore zaowocuja na przyszlosc i stwierdzilam, ze moge tyle poswiecic ;)
 
 
ewerla Wysłany: 2009-01-26, 22:52   

Forumowy wyjadacz
Bufetowa


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2552
Mała napisał/a:
kiedy spala w dzien tylko na rekach, bo jak poczula twarde pod plecami, to byl jek. I tez myslalam, ze to sie nigdy nie skonczy.


Olafa kladlam na poduszce :zawstydzony: Mial miekko i sie nie wbudzal




Tete

There is only ONE Ronnie
Ostatnio zmieniony przez ewerla 2009-01-27, 18:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
naturella Wysłany: 2009-01-27, 08:08   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
Skrawku kochany, jako mama podobnego egzemplarza mogę radzić tylko tyle - spacery, spacery, spacery... Jak najwięcej i najczęściej, skoro ona śpi. Nawet 3 razy dziennie. Jak dziecko nie śpi, to jest coraz bardziej zmęczone, śpiące, wkurzone, marudne, coraz trudniej je potem zmusić do spania, jak jest takie nieprzytomne. Jeśli Tola bez problemu zasypia w wózku, to wychodź z nią rano, w południe i po południu, jak się za każdym razem prześpi godzinkę, to będzie łatwiejsza do współżycia:) A i Ty troche odetchniesz, bo chyba lepszy spacer, niż akompaniament wyjący :masakra:




 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-01-27, 10:15   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
naturella napisał/a:
bo chyba lepszy spacer, niż akompaniament wyjący :masakra:


no baaa

jak jeszcze obcykam jak bezboleśnie założyć jej czapkę przy której dostaje wścieklunku to będzie już naprawdę dobrze ale na poważnie-mogę z takim maluchem tyle razy na dwór wychodzić?




 
 
sosna Wysłany: 2009-01-27, 10:48   

Poważnie uzależniona
Kangurzyca ;)


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 3154
Możesz, możesz - przy takiej zimie? ;) Jak nie wchodzisz z nią do sklepów, tylko faktycznie jesteście cały czas na powietrzu, to spędzałabym tam ile się da ;) Będzie coraz cieplej, dni coraz dłuższe, spacery będą coraz przyjemniejsze :) Ja nauczyłam się czytać prowadząc wózek, a na urodziny mąż kupił mi iPoda :hyhy: Może się trafi ktoś sensowny do współspacerowania? ;)




pokochaj Laurę
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-01-27, 11:47   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
noo ni wchodzę nigdzie, boję się prychających a poza tym musiałabym ją rozebrać żeby się nie spociła :hyhy:

a do spacerowania mam Szpilkę-ino muszę się z nią umówić :]




 
 
naturella Wysłany: 2009-01-27, 11:51   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
Moim skromnym zdaniem możesz i cały dzień na dworze siedzieć:) Przy minusowych temperaturach są jakieś ograniczenia, ale jak jest tak ciepło jak teraz, to spokojnie... możesz do woli:)




 
 
Pucia Wysłany: 2009-01-27, 11:59   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
Skrawku biedaku,
dziewczyny mają rację, polecam spacery. I chustę, albo huśtawkę albo choćby leżaczek z wibracjami. A w ogóle to są jeszcze takie przytulanki z bijącym sercem, wiesz? Kiedyś się z tego śmiałam, ale przyjaciółka, która miała egzemplarz przytulaśny jak Twoje, kupiła i .... oniemiała z zachwytu.
Zerknij na to (przykładowo)
http://www.allegro.pl/ite...rce_gratis.html

A co do spacerowania - jutro nie mogę, ale we czwartek już mogę z młodą wyjść to jak potrzebujesz towarzystwa to się piszę z wózkiem. A ubrać jak? Najlepiej jak najszybciej i gadając do tego, śmiejąc się, pokazując coś fajnego.

BTW smoka używacie?

edit: Nat ma rację z tym rozdrażnieniem, pośpi = odpocznie, ale że tego nie umie teraz to się musi od Ciebie nauczyć. Poza tym, powiem coś pewnie strasznego dla mam jedynaków, jak chwilkę zapłacze to nie umrze, naprawdę. Z Jackiem jak tylko kwęknął biegłam od razu, teraz Aga to ma trudniej, musi dać naprawdę znać, że mnie potrzebuje a nie tylko przekręcić się na drugi bok albo stęknąć z kupy :hyhy:

A uwag Angelique nie komentuję, szkoda mi czasu i atłasu :cool2:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
ewerla Wysłany: 2009-01-27, 18:08   

Forumowy wyjadacz
Bufetowa


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2552
Pucia napisał/a:
A w ogóle to są jeszcze takie przytulanki z bijącym sercem, wiesz? Kiedyś się z tego śmiałam, ale przyjaciółka, która miała egzemplarz przytulaśny jak Twoje, kupiła i .... oniemiała z zachwytu.
Zerknij na to (przykładowo)
http://www.allegro.pl/ite...rce_gratis.html


jest jeszcze plyta z takimi odglosami

http://www.spokojny-sen.pl/




Tete

There is only ONE Ronnie
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-01-27, 19:17   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Pucia, piszę PW :cool2:




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group