Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Kalendarz ogrodnika :)
Autor Wiadomość
awangarda w stylu retro Wysłany: 2013-03-17, 16:14   

Starsza Kobieta


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 3513
Aoi napisał/a:
Jak przygotowujecie swoją ziemię przed sadzeniem?
byla zaorana jesienia i chyba teraz tez sie ja "przeleci"i trzeba bedzie nawozic. nawoz mamy naturalny :hyhy: od tej milej staruszki :hyhy:


ogorki, ziemniaki, botwnika, marchew, koper, pomidory, salata. chcilabym filo, ale nie wiem czy dostane nasiona gdzies.


juz sie doczekac nie moge :hyhy: :hyhy:




"Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań" Sir Peter Scott
 
 
Lilek Wysłany: 2013-03-20, 21:42   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1530
Skąd: z kuchni
Zdjełyście już włókninę z roślin?




Dwa łobuziaki P i A :)
 
 
Aoi Wysłany: 2013-03-20, 22:09   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Ja nie miałam z czego, ale znajomy ogrodnik nie poleca jeszcze zdejmować. On zdejmuje dopiero, jak temperatura w ciągu doby nie spada poniżej zera.
Zresztą poleca okrywać nie włókniną, a liśćmi i tekturowymi pudełkami. To obwiązane sznurkiem, aby nie latało po całej działce. Podobno tak rośliny lepiej znoszą zimę i nie ma szoku termicznego po odkryciu.





 
 
Licho Wysłany: 2013-03-20, 22:25   

Forumowy wyjadacz


Dołączyła: 10 Wrz 2008
Posty: 2240
Skąd: z maliniaka
Aoi napisał/a:
A zdejmujecie już włókninę z roślin?

Zdecydowanie nie. U nas na najbliższe dwa tygodnie jeszcze w nocy zapowiadają mrozy. Dla roślin to chyba najbardziej mordercze, jak się pień (bo o drzewach teraz myślę) w dzień nagrzeje, a w nocy zostanie ścięty mrozem. A geowłóknina jest biała, więc zapobiegnie chociaż trochę nagrzewaniu się pnia.

Cytat:
Zresztą poleca okrywać nie włókniną, a liśćmi i tekturowymi pudełkami

Pytanie, czy ta metoda powstrzymuje zające :masakra: Bo agrowłókniny to one nie lubią :cwaniak:




:police:
 
 
Brzoza Wysłany: 2013-03-21, 06:56   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 23 Wrz 2008
Posty: 848
Skąd: Podlasie
Ja o ściąganiu agrowłókniny nawet jeszcze nie myślę... :oczami: U nas biało i b. zimno... Zastanawiam się czy w kwietniu w końcu będę mogła to zrobić czy nie, bo na razie się zapowiada, że długo jeszcze rośliny będą owinięte...

Na razie wysiałam do pojemników petunie, naparstnicę i floks jednoroczny oraz trawę cytrynową. Mam całą masę nasion kwiatów, które czekają na wysianie i trochę warzyw (szpinak, brokuły, szczypior, buraki, koper, cukinia i dynia). W tym roku spróbuję też wyhodować stewię. W garażu razem z roślinami w donicach czekają też 3 krzaczki do posadzenia, ale na razie nie zapowiada się, że będę mogła to w najbliższej przyszłości zrobić i zastanawiam się czy dotrwają do tego czasu... :oczami:




:serce: :serce:
 
 
Julies Wysłany: 2013-03-25, 12:52   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2901
Ja dopiero początkująca...więc mam pytanie i przycinanie krzewów. Już przycinać? Mam budleje, tawuły, hortensje (ogrodową i bukietową), krzewuszki, pęcherznice, ognika, wierzbę iwę.






My
Podaruj Marcinowi 1%
Opałek
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-03-25, 12:59   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Julies a obcinałaś późnym latem? Ja wiosną przycinam tylko te pędy, z których już nic nie będzie. Czyli zdrewniałe końce. A potem na bieżąco omijając czas kwitnienia-wtedy ścinam tylko przekwitłe kwiatostany (chodzi mi o hortensję bukietową)




 
 
Blutka Wysłany: 2013-03-25, 13:01   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Ja mam same młode rośliny, których nie muszę "hamować" czy formować, bo się dopiero rozrastają, więc przycinam tylko przemarznięte pędy, a to widać dopiero, kiedy się pączki pojawią.
 
 
Julies Wysłany: 2013-03-25, 13:13   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2901
Nic nie robiłam, w zeszłym roku je dopiero sadziłam, także debiut po całości :luka:






My
Podaruj Marcinowi 1%
Opałek
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-03-25, 13:17   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
to nic nie przycinaj na razie (w sensie formowania), daj im czas na rozrost, przytnij tylko zdrewniałe, martwe gałązki. Niby mówią, że już można ale ja bym poczekała aż dobowo nie będzie mniej niż 0.




 
 
Julies Wysłany: 2013-03-25, 13:27   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2901
Ok, dzięki! Teściowa mi truje, że trzeba ciąć i to porządnie bo wtedy szybciej się rozrastają :oczami:






My
Podaruj Marcinowi 1%
Opałek
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2013-03-25, 13:36   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
Julies napisał/a:
Ok, dzięki! Teściowa mi truje, że trzeba ciąć i to porządnie bo wtedy szybciej się rozrastają :oczami:


bo to prawda :hyhy: pęcherznice, derenie, tawuły, jaśminowce rosną jak szalone. Ja przycinam nawet w sezonie, w chłodniejsze dni, bezsłoneczne. Wszystko zależy od tego co chcesz mieć i jak masz zagospodarowane miejsce. Jeśli wolisz chudszą a wyższą roślinę to tniesz mało. Jeśli chcesz mega gęstą i bujną wszerz to tniesz mocno.




 
 
Aoi Wysłany: 2013-06-25, 11:48   

Poważnie uzależniona


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3143
Skąd: Z sofy
Jak tam ogródki? Rośnie jak szalone?

Ja ostatnio z resztek budowlanych (pręty zbrojeniowe i sznurek) ;) uwiłam pergolę pod fasolkę szparagową. W założeniu ma to być też namiot dla dzieci jak zarośnie fasolką ;) .
Może mało atrakcyjne z tych prętów, ale jak to mój syn mówi "recykling" ;) . Szkoda tylko, że tak wolno rośnie mi ta fasolka :( .






 
 
Blutka Wysłany: 2013-06-25, 11:51   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Burza mi duży wiąz przewróciła na podwórko. Właśnie dumam, co z tym fantem zrobić. :masakra:
 
 
Anirrak Wysłany: 2013-06-25, 12:10   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Blutko, a może pociąć na kawałki, ułożyć w drewutni i za kilka lat cieszyć się gratisowym suchym drewnem kominkowym? :niepewny:

A w temacie wątku, czy teraz jest sens przyciąć porzeczki?
Mają trochę owoców, ale nad tymi owocami gałęzie im się rozrosły jak szalone.
I nie wiem: ciąć, zostawić? :niepewny:
Ostatnio zmieniony przez Anirrak 2013-06-25, 12:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group