Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Kalendarz ogrodnika :)
Autor Wiadomość
Blutka Wysłany: 2013-06-25, 12:11   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Anirrak napisał/a:
Pociąć na kawałki, ułożyć w drewutni i za kilka lat cieszyć się gratisowym suchym drewnem kominkowym? :niepewny:


Tyle to ja wiem, tylko muszę skołować kogoś, kto mi to potnie, naprawi ogrodzenie, itede. Nie mam siły o tym myśleć. Jestem zmęczona tymi burzami, ulewami, powodzią, i tym wszystkim. Kolejna komplikacja po prostu sprawia, że opadają mi ręce.
 
 
Anirrak Wysłany: 2013-06-25, 12:17   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Ostatnio mój kolega miał podobną przygodę, proponowane ceny za pocięcie go przerosły ( od 300 zł w górę) - więc wypożyczył piłę w OBI (chyba) i przez jedno popołudnie rozprawił się z drzewem.
A on z tych, co nie są stworzeni do pracy fizycznej ;)
I stwierdził, że to niespodziewanie łatwa robota była :niepewny:
 
 
Blutka Wysłany: 2013-06-25, 12:19   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Anirrak, mówisz? Bo mój mąż to inżynier, raczej mało "fizyczny". ;) Czekam jeszcze aż sąsiad, który jest strażakiem, wróci do domu. Bo może go o pomoc poproszę. Powinien być oblatany w temacie.
 
 
Anirrak Wysłany: 2013-06-25, 12:22   

Net włączony- gar z zupą spalony


Wiek: 40
Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1052
Skąd: z gabinetu :)
Mąż mojej siostry ciotecznej jest strażakiem, jak ostatnio rozmawialiśmy, to marudził, że częściej tnie drzewa niż gasi pożary :zdziwko:
Czyli sąsiad powinien dać radę :hyhy:
 
 
Blutka Wysłany: 2013-06-25, 12:26   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 12039
Anirrak, w temacie porzeczek - poczekałabym do jesieni.
 
 
Julies Wysłany: 2013-06-25, 12:42   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2899
Pod koniec kwietnia wsadziłam owocówki, niby wszystko dobrze wyglądało. Z tydzień temu zaczęła mi podsychać czereśnia, dziś zauważyłam, że agrest też zgubił liście, malina uschła mimo, że zawiązała owoce. Nie przyjęły się jednak czy może czymś opryskać i czekać aż odbiją?






My
Podaruj Marcinowi 1%
Opałek
 
 
Mik@ Wysłany: 2013-07-03, 20:37   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 572
Julies napisał/a:
(...) opryskać (...)

Czym chcesz pryskać?

Jak rozumiem były to owocówki z kopane z gruntu, z tzw korzenia? Takim roślinom potrzeba dobrej ziemi i dużo wody w codziennym podlewaniu. Wtedy mają szansę się przyjąć.






„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.”
Aniołki - 27.X.2015 (') 29.X.2015 (')
 
 
Lilek Wysłany: 2013-07-08, 07:30   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1530
Skąd: z kuchni
Julies, u mnie z maliną to samo. Uschła z owocami. Jabłonka też zgubiła liście. Wszystkie krzaczki sadzone na jesieni lub wczesną wiosną. Teść mówi żeby nie ruszać. Jabłonka co prawda zgubiła liście ale zawiązała już pąki na następne, więc chyba żyje. Myślę że to może przez upały. Podlewać więcej trzeba i jakiegoś kompostu sypnąć i wsio.




Dwa łobuziaki P i A :)
 
 
Julies Wysłany: 2013-07-08, 08:30   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 2899
Dzięki. Na razie nic więcej nie uschło, więc mam nadzieję, że jeszcze odżyje to co padło.






My
Podaruj Marcinowi 1%
Opałek
 
 
lolek112 Wysłany: 2015-03-27, 15:33   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Wiek: 51
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 12
Reklama.
Ostatnio zmieniony przez Blutka 2015-03-27, 16:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group