Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Menu na chrzciny
Autor Wiadomość
bonsai Wysłany: 2009-02-10, 10:17   Menu na chrzciny

Poważnie uzależniona


Wiek: 34
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3074
Skąd: Warszawa
4 kwietnia chrzcimy Zosię, w związku z tym mamy zrobic obiad, pewnie też kolację na ...18 osób. Przyznam się, że niestety mój charakter wbrew zdrowemu rozsądkowi traktuje to troszkę ambicjonalnie...zresztą jak każde przyjmowanie gości. I chciałabym się ze wszystkim wyrobic, czyli w grę wchodzą dania do przyrządzenia wcześniej, ale znudziły mnie dania typu rosół i schabowy, albo pieczeń z ziemniakami na drugie. Po pierwsze nie mam za bardzo pojęcia jak się dobiera zupę i drugie danie, żeby miało to ręce i nogi? Czy te dania muszą byc uniwersalne, bo ktoś np. nie będzie lubił jednego, drugi drugiego itd? Chrzciny mamy o 12, także obiad zacznie się około 13.30. Gotowac lubię bardzo, nie jestem jakąś mistrzynią, ale co nieco mi wychodzi, repertuar potraw przeze mnie wypróbowany i takich które przychodzą mi do głowy jako wykonalne:

-zupa cytrynowa z ryżem i kurczakiem
-rosół po chińsku z makaronem ryżowym ( to chyba nie na tą porę roku bo bardzo rozgrzewa)
-rosół :kwasny: (bo mogę go zlecic teściowej)
-cebulowa
-żurek
-pomidorowa z mlekiem kokosowym
-kurczak w cytrynach i oliwkach
-pierogi z ciasta francuskiego nadziewane czymś, mam przepis ze szpinakiem i rodzynkami, ale szpinak nie wszyscy lubią i świeżego raczej w kwietniu nie kupię ( może jako przystawka przed obiadem)
-curry z kurczaka
-wołowina po prowansalsku ( mam taki przepis który wygląda smakowicie, ale nie wiem czy to wykonalne, bo jak odgrzac? czy nie wyjdzie podeszwa?)
-łosoś w winie z koperkiem i pistacjami ( na to bym chyba zbankrutowała, ale jakie smaczne)

Jak to wszystko ułożyc, co wybrac? A może jakieś podpowiedzi i pomysły?
Intuicyjnie wydaje mi się że zupa cytrynowa i kurczak w cytrynach z oliwkami to za dużo szczęścia...
Kwestia kolacji to już oddzielna sprawa, ale trzeba będzie też co nieco przygotowac, także czasowo trzeba ogarnąc i jedno i drugie plus dziecko, dzięki bogu grzeczne.
Gotowac jeszcze nie zaczynam, ale chcę się przygotowac :cool2:





bamboletto
 
 
Martuś Wysłany: 2009-02-11, 08:43   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 2861
Skąd: z mrowiska
Bonsai dobrze jest przygotować coś takiego co zrobisz dzień wcześniej a później tylko wrzucisz do piekarnika i zrobi się "samo".
jeśli wybierzesz coś smażonego to weź pod uwagę, że np jeśli wybierzesz schabowe to będziesz musiała tych 18 kotletów usmażyć przed podaniem, bo odgrzewane to już nie to.
Może jakaś faszerowana pieczeń? Będzie efektowna, a zrobisz ją dzień wcześniej. Do tego zrobisz sos (jeśli masz grzyby to moze grzybowy) i jak kto woli ryż (możesz ugotować z przyprawami wtedy i kolor i smak inny) i ziemniaki pieczone do wyboru (ziemniaki też wsadzisz do piekarnika i się zrobią)?

Chrzciny to dla mnie taka okazja gdzie raczej polskie potrawy się podaje.
Wszelkie ekstrawagancje zostawiłabym na inną okazję.

Mnie czekają chrzciny na 25 osób :kwasny: i stwierdziłam, że pierdzielę nie robię.




Miłe Diablę
Ekspress Antonio
 
 
maczki Wysłany: 2009-02-12, 21:33   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 70
Skąd: w-wa
Chrzciny i obiad mam już za sobą i też podchodziłam do tego bardzo ambitnie, ale później życie trochę zweryfikowało moje plany ;) Jeśli mogę coś podpowiedzieć to pozwól sobie pomóc (zleć ten rosół teściowej ;) ) Miałam 15 osób, ale i tak było pełno roboty... Myślę, że menu spróbuj dopasować do towarzystwa tzn. jeśli większość stanowią ciocie, babcie i wujkowie to raczej wolą tradycyjną kuchnię, a jesli młodsi to poszalej ;)
U mnie wyglądało to tak:
rosół(robiła mama)/cebulowa z grzankami
pieczeń/ pieczone kurczaki/ zrazy(robiła moja mama) do tego ryż lub ziemniaki
zimne przekąski: ryba faszerowana(wyrób teściowej), sałatka warzywna, śledziki, schab w galarecie, zimne nóżki, talerz wędlin(inne niż zwykle ze sklepu tzn. pasztet, pieczony schab, polędwica dojrzewająca, sucha kiełbaska, kabanosy), talerz serów. Do tego papryczki, gruszki, żurawina, chrzan, ogórki.
Zrobiłam tort i jedno ciasto.
Połowa jedzenia została :P




Nie pozwolę aby rzeczywistość zjadła moje marzenia.
 
 
bonsai Wysłany: 2009-02-13, 15:12   

Poważnie uzależniona


Wiek: 34
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 3074
Skąd: Warszawa
Powoli ambicja mi przechodzi wraz z tym jak Zosia od dwóch dni ma nastrój, mamo baw się ze mną non stop :zdziwko:





bamboletto
 
 
Kary Wysłany: 2009-04-03, 05:32   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
Wyciągam 8)

Może ktoś jeszcze się pomysłami podzieli?

Zup gotować nie chcę. Stawiam raczej na drugie plus przystawki plus ciasta. Zastanawiam się tylko jak obejść obieranie i gotowanie tony ziemniaków na 20 osób :/ (wiadomo, że w ryżu nie każdy gustuje).




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
saskiia Wysłany: 2009-04-03, 06:07   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
harpia2


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1363
Skąd: dochodzą te hałasy?
Kary napisał/a:
obejść obieranie i gotowanie tony ziemniaków na 20 osób


jeśli koneicznie chcesz coś takiego "ziemniaczano ryżowego", a nie masz ochoty na lepienie klusek, to może takie ziemniaczki półksiężyce z ziołami?
a może Twoi goscie ucieszyliby się, gdyby na stole stanęły syte sałatki zamiast ziemniaków? powiedzmy takie z fetą?
 
 
Nabla Wysłany: 2009-04-03, 06:22   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Albo kupić odmiane niewymagająca obierania i upiec w calości w piecu?




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
naturella Wysłany: 2009-04-03, 12:21   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
To ja podpowiem dobre mięsko, które można przyrządzić wcześniej i przed podaniem tylko zapiec w piekarniku. Schab z plastrach lekko rozbijamy, minimalnie, naprawdę, nacieramy odrobiną ketchupu, smażymy, ale niezbyt długo. kładziemy plaster sera Hochland Tost (ten, co każdy plasterek pakowany osobno w folię), na to plaster szynki, najlepiej gotowanej, plaster pomidora i kilka kulek zielonego, marynowanego pieprzu. Całość odrobinę solimy i sypiemy pieprzem. Kładziemy na blaszce i do piekarnika, zapiekamy aż serek sie rozpuści.




 
 
late Wysłany: 2009-04-03, 12:37   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 11 Paź 2008
Posty: 1383
Skąd: Anglia
Jezeli nie chcesz gotowac, a chesz ziemniaki, to moze pieczone, np. surowe posypane ziolami i polane oliwa, albo inna wersja: podgotowane i upieczone w malej ilosci oleju.

Jak bedziesz miala jakis sos, to moze kluski, kopytka (zawsze mozna jakies dobre mrozone kupic).

Polecam tez bardzo prosty deser - babeczki z ciasta francuskiego (chyba, w UK nazywa sie to filo pastry i nie moge znalezc tlumaczenia).
Cistao kroisz w kwadraty i ok. 3-4 warstwy kladziesz w forme do pieczenia mufinek - tak, aby powstaly miseczki. Pieczesz, az zbrazowieja w ok. 180 przez 5-10 minut.
Miseczki wypelniamy kremem (mascarpone+sok z pomaranczy+skorka pomaranczowa+cukier do smaku) i owocami (maliny, jagody, truskawki, albo owoce z puszki) - latwe i efektowne.

Co do miesa, to polecam poledwczke wieprzowa z cytryna, pietruszka i czosnkiem.
Poledwice przekrawasz na pol (ale nie do konca) kladziesz skorke starta z 3 cytryn i posiekana pietruszke oraz podgotowane zabki czosnku, solisz, pieprzysz, zawijasz i zwiazujesz nitka.
Marynujesz w soku z cytryny i listkach laurowych przez noc. Potem obsmazasz ze wszystkich stron i pieczesz razem z marynata w 200 stopniach przez ok. 35 minut.
Podawac pokrojone w plastry na cieplo lub zimno.

Fajnie wychodzi na przyjeciach.
 
 
gonick Wysłany: 2009-04-03, 13:09   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
Ja bym postawiła na prostote.

Upeikłabym scham ze śliwką i potem ładnie go pokroiła i odgrzała
Upiekłabym nóżki i skrzydełka kurczaka i potem tylko odgrzała
aha, i jeszcze zrazy wołowe - tylko, ze duzo zawijania - ale tez ładnie wygląda i smakuje

I wsio z mięsa
do tego ze 2 surówki, 3 sałatki rózne na zimno i ziemniaki, zeby kazdy sobie brał ile chce




 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-04-03, 13:39   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
kurde powoli i ja się przymierzam

myślałam głównie o tym co mogę zrobić w piekarniku:

najpierw przekąski:
-szaszłyki z warzyw
-śliwki owijane w boczku
-bagietki czosnkowe
-sery pleśniowe, bagietki, winogrona, orzechy
-wino

danie główne:
-pieczone ziemniaki z ziołami
-pieczone pałeczki z kurczaka w panierce z bułki tartej+parmezanu+białego pieprzu+papryki ostrej
-łagodne babeczki z kurczaka z kremówką, ubitym białkiem, cukinią (drugi zestaw pikantny: kremówka, białko, marchewka, ostra papryka)
-ryś jaśminowy z przepisu Nabli

tylko jeszcze sałatek nie wymyśliłam

na deser tiramisu lub rafaello (ale to już Puzla działka)-zresztą oba ciasta nie wymagają chyba pieczenia




 
 
saskiia Wysłany: 2009-04-03, 13:40   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
harpia2


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 1363
Skąd: dochodzą te hałasy?
SkrawekNieba napisał/a:
-ryś jaśminowy z przepisu Nabli


poza tym, że ryś :love: to ja poproszę o ten przepis :) i ten:
SkrawekNieba napisał/a:
-łagodne babeczki z kurczaka z kremówką, ubitym białkiem, cukinią (drugi zestaw pikantny: kremówka, białko, marchewka, ostra papryka)
 
 
SkrawekNieba Wysłany: 2009-04-03, 13:42   

Starsza Kobieta


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 5418
kochana zajrzyj do fotografii potrawowych-to specjały Nabli :)

a to nie są babeczki a pianki ;)

o tu: http://babiniec-cafe.pl/v...r=asc&start=150




 
 
Nabla Wysłany: 2009-04-03, 13:51   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
E wuala
http://babiniec-cafe.pl/v...p=356803#356803

Aha, jedna rzecz, w której się zakochałam przy długich, wielodaniowych obiadach - sorbetto. Serio warto to wprowadzić. Pomiędzy daniami albo po słonych a przed deserem Włosi podają coś w rodzaju lodów cytrynowych utartych z winem musującym. W kieliszku do szampana, ze słomką, malutką porcyjkę. Fantastycznie odświeża, odciąża żołądek i oczyszcza kubki smakowe przed deserem. Robi się banalnie, wystarczy kupić sorbet cytrynowy w sklepie i wrzucić go do blendera z winem albo oranżadą, jak ma być dla dzieci, i taki półpłynny wpakować do kieliszków. Polecam!




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Kary Wysłany: 2009-04-04, 18:45   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
saskiia napisał/a:
jeśli koneicznie chcesz coś takiego "ziemniaczano ryżowego", a nie masz ochoty na lepienie klusek, to może takie ziemniaczki półksiężyce z ziołami?
a może Twoi goscie ucieszyliby się, gdyby na stole stanęły syte sałatki zamiast ziemniaków? powiedzmy takie z fetą?


Ja wcale nie chcę. Dla mnie by mogło być bez. Ale gości mam takich, co lubią 'tradycyjnie' (schabowy plus ziemniaki najlepiej :] )

naturella napisał/a:
Kładziemy na blaszce i do piekarnika, zapiekamy aż serek sie rozpuści.


A potem tylko w piecu podgrzać?

gonick napisał/a:
I wsio z mięsa
do tego ze 2 surówki, 3 sałatki rózne na zimno i ziemniaki, zeby kazdy sobie brał ile chce


A może zamiast tych ziemniaków nieszczęsnych sałatkę ziemniaczaną? Pasowałaby? A jeśli tak, to macie może przepis? ;)




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group