Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Uodparniacie czy nie??
Autor Wiadomość
annkula Wysłany: 2006-11-20, 16:07   
Rodzina głoduje, bo ja netuje
taka-ja


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1570
Cytat:
wzięłam Bioaron C, może próbowałyście tego kiedyś?

znam i chwalę sobie, my stosujemy go kiedy dzieci są podziębione




czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok
 
 
wosia Wysłany: 2006-11-21, 10:50   
reklama


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 439
Wojtek dostaje cebion multi w kropelkach

a dieta to - herbata z cytryna (która dziecko uwielbia nawet lizac pokrojona), miód, cebula na kanapkach
 
 
kronikarz Wysłany: 2006-11-21, 11:19   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
kronikarz


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1564
Skąd: Płock
Cebion Maciek dostaje od września codziennie, ale efektów nie widzę...
 
 
 
matkapolka
[Usunięty]
Wysłany: 2006-11-22, 07:16   


kronikarz napisał/a:
Cebion Maciek dostaje od września codziennie, ale efektów nie widzę...

bo Cebion to tylko witaminka C, dodaj do tego jakiś produkt z echinaceii, aloesu, czosnku itp.
 
 
Madeleine Wysłany: 2008-10-13, 12:50   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Up. Co stosujecie? Działa?
 
 
Marta Wysłany: 2008-10-13, 12:57   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 804
Skąd: stad
Pod koniec sierpnia Bioaron. Działał przez miesiąc - Maciek był chyba jedynym dzieckiem, które we wrześniu miało taką frekwencję w przedszkolu. Daje się go dwa tyg, potem przerwa. Teraz kupiłam Ribomunyl, miałam zacząć podawać od dzisiaj, ale dziecko się w sobotę rozłożyło :/
Ribomunyl podobno daje rewelacyjne efekty...




 
 
 
Kate Wysłany: 2008-10-13, 15:03   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 1251
Do dziś przerobiłam:
BioaronC- efektów żadnych, Zosia i tak po dwóch tygodniach żłobkowania zachorowała na zapalenie krtani i tchawicy.

Kidabion- efektów również żadnych- zapalenie krtani przechodziła kiepsko, i i tak dopiero wyciągnął ją z niego drugi antybiotyk i inhalacje.

Syrop z cebuli- chyba trochę złagodził katar i tyle.

Zaczynam wierzyć, że musi swoje przechorować :(
 
 
Kary Wysłany: 2008-10-13, 15:06   

Starsza Kobieta


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 7429
Skąd: z lasu
W zeszłym roku dawałam: tran, BioaronC (znakomicie działa na apetyt) i Esberitox. Nie podziałały.

Podziałała dopiero isoprinosine i infekcje się skończyły na pół roku.

Teraz na początku nie dawałam nic. Po zapaleniu oskrzeli i powrocie do żłoba zaczęłam podawać Rtuinaceę Junior (syrop). Odpukać póki co jest ok.




Łobuz Maksymalny
Miko
 
 
minisia Wysłany: 2008-10-20, 10:49   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 602
Skąd: południe
Ja podaję codziennie Vibovit Bobas :)
W listopadzie idziemy na szczepienie i popytam cy coś jeszcze wprowadzić ;)




 
 
satylka Wysłany: 2008-10-21, 12:11   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 554
Skąd: z Bajlandii ;-)
My zaczęliśmy od Biostyminy - nie widziałam efektów, synek chorował jak dawniej. Dostaliśmy więc w zeszłym roku Esberitox, ale okazało się że kamyk jest uczulony na jakiś składnik, więc byliśmy na multi-sanostolu - do tego grota solna raz w tygodniu. Po po 10 razach czyli od połowy kwietnia do września byliśmy zdrowi :) , ale teraz znów katar, kaszel więc pediatra dała nam trzymiesięczną kurację isoprinosine właśnie jesteśmy podczas pierwszej 20-sto dniowej przerwy i zobaczymy czy pomoże i jak mój chorowity Kamyk zniesie tegoroczną zimę i wczesną wiosnę.




 
 
kangurek Wysłany: 2008-10-22, 10:09   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: z Gimbli ;)
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 508
Skąd: Poznań
My podajemy broncho-vaxon (chyba tak się pisze?)- na receptę, uodparniający, co do efektów to za pół roku się wypowiem ;) , bo sezon zachorowań właśnie się rozpoczął i trudno przewidzieć co będzie?
 
 
anx Wysłany: 2008-10-22, 10:23   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1353
Ja daję tran, na razie spektakularnych efektów brak :niepewny: Pediatra poleciła nam też Bioaron C.




Dziewczynki
 
 
ankha Wysłany: 2008-10-22, 10:27   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 418
Nic nie podaję, Lenka dostaje tylko Cebion multi na zarastanie ciemiączka. Dziewczyny w ogóle nie chorują.
 
 
anx Wysłany: 2008-10-22, 10:30   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1353
ankha napisał/a:
Dziewczyny w ogóle nie chorują.

Szczęściara ;)




Dziewczynki
 
 
Aga Wysłany: 2008-10-22, 21:10   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mama Bąbli:)


Wiek: 38
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1571
Skąd: Gdańsk
Kary napisał/a:


Podziałała dopiero isoprinosine i infekcje się skończyły na pół roku.



a ile podawałś i czy taką kurację się powtarza? moje 3 tygodnie temu dostały i brały 2 razy dziennie po pół tabletki przez 10 dni; no i nie wiem czy iść do pediatry za jakiś czas po jeszcze czy więcej się tego nie daje :niepewny:




Agnieszka już sama nie mieszka :)
20.09.2003 i 22.01.2007
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group