Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
wychowanie seksualne u małych dzieci
Autor Wiadomość
Madeleine   Wysłany: 2009-03-11, 10:22   wychowanie seksualne u małych dzieci

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
Jak to u Was wygląda albo czy macie bardziej szczegółowy plan rozmawiania o seksualności człowieka niż tylko "powiemy wszystko"?
Kiedy Wasze dzieci zaczęły się dopytywac o różnice anatomiczne, skąd się biorą dzieci itp.?





My na razie jesteśmy na etapie: "mama nie ma penisa, za to ma piersi" (pierwszą rzeczą Piotruś jest bardzo oburzony, drugą zdecydowanie mniej) i "przed urodzeniem Piotruś był w brzuchu u mamy". Większego głodu wiedzy nie widzę w tym temacie, zatem nie wybiegam przed szereg i wszystko przede mną.
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-03-11, 10:58   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
u nas kwestia różnic płci czyli co kto ma, weszła na tapetę bardzo szybko - po rozpoczeciu uczęszczania do przedszkola w wieku 2 lat i 4 m-cy. Po prostu Maja pewnego dnia przyszła i zakomunikowała, że chłopaki mają siusiaki a dziewczynki nie :rotfl: Wie, bo widziała jak pani kogoś tam przebierała z pieluchy. Różnice anatomiczne są omówione i nie ma z tym problemu.
W domu omawiana była również kwestia "skąd biorą się dzieci" ale w części "mieszka w brzuchu i z niego wychodzi w szpitalu". Jak tam dziecko "dostało się" niestety jeszcze przed nami.
Raz moje dziecko zadało pytanie "dlaczego ten pan kocha pana a nie panią i razem mieszkają" i mieliśmy mały zgryz, jak to wytłumaczyć na poziomie 5-latka tak, aby powiedzieć z sensem i prawdą a jednocześnie nie wnikać za bardzo w szczegóły. W każdym razie dowiedziała się, że czasami tak bywa, że pan wybiera pana ale to nic złego, bo najważniejsze jest, że kochają się i troszczą się o siebie. Nie udawaliśmy, zę takie opcje nie zdarzają się.




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
fiafiska Wysłany: 2009-03-11, 11:18   
Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 997
Mnie jeszcze młoda prosi o opowiadanie jej, jaka była malutka, jak była w brzuchu.
A skąd się tam wzięła - bo mama z tata się kochają i z miłości jest fasolka (to sobie wzięła sama z opowiadania o tym jaka była malutka).

Oczywiście jest podział na panów i chłopców z penisami/siusiakami i panie na razie tylko z siusią ;p

I to na razie tyle, ale młoda nie ma jeszcze 3 lat.
 
 
shiadhal Wysłany: 2009-03-11, 12:33   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
na razie poszły różnice anatomiczne i kwestia ciąży i porodu (ale o zapłodnieniu póki co cicho sza) - Młoda ma 3 lata. a, i 'Krecika i mamę zajączków' czytałyśmy.

zamiary - zamierzam podążać za jej pytaniami; jakby się nie pojawiały za bardzo (w co powątpiewam) - pomyślę nad zachętami, ksiażki się chyba nieźle sprawdzają.




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
Pucia Wysłany: 2009-03-11, 22:37   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
U nas jak u Mad, bo dzieciaki mniej więcej w tym samym wieku. Problem w tym, że obnażanie się i brak intymności dotyczy raczej mamy - to do mnie przychodzi, gdy siedzę w kibelku, mnie ogląda, gdy się kąpię. Najpierw, jak zauważył różnice (dwie - po pierwsze nie mam siusiaka a to wie, bo to był moment nocnikowania a po drugie mam włosy on nie) był zdziwiony i trochę przestraszony. Wytłumaczyłam, temat nie wraca. Ciekawe do kiedy :hyhy:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
tirana Wysłany: 2009-03-12, 06:43   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Wiek: 42
Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 405
u nas różnice anatomiczne są ważnym tematem wałkowanym od jakiś 3 miesięcy. W końcu bliźniaki razem się kąpią, przebierają. Życiem prenatalnym zaintersowani nie są. Nie wierzę w moje komunikaty: byliście u mamy w brzuszku :P
natomiast była akcja z zabawami seksualnymi. P mi opowiadał, bo akurat wyjechałam na studia. Niedziela, 6 rano. Dzieci w WC, P w łóżku słyszy taką rozmowe: to siusiak Natalko, zdjedz go jak paluszki (taką mamy zabawę w zjadanie paluszków przy ubieraniu rękawiczek). Jak P to usłyszał to w 3 sekundy był pod WC :rotfl: na szczęscie zaproponował im inne frykasy i sprawa zjadania siusiaka poszła w niepamięć :hyhy:




"Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś, a więc musisz minąć.
Miniesz, a więc to jest piękne!" W. Szymborska
 
 
 
upta Wysłany: 2009-03-12, 07:44   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 2140
Młody zaczął się interesowac własną płcią tuż po zrzuceniu pieluchy (2 lata), wcześniej, jak mam tyłek myła to go nie intersował siusiak :hyhy: W tym okresie odkrył, że Tata też ma siusiaka, a mama nie, mimo że wcześniej nigdy się nie kryliśmy przed nim swojej nagości. Potem naturalnie pojawiy się pytania o dzidzię w brzuchu i jak pan doktor ją wymie - w ciąży byłam :cool2: Co dziwne, z mojego punktu widzenia, nigdy nie zapytał jak się dzidzia w brzuchu znalazła.
Córka z automatu jest szybciej obznajomiona z różnicami w budowie chłopców i dziewczynek, bo się dzieciaki razem kąpią. Narazie traktuje Frankowe przyrodzenie jako coś fajnego do ciągnięcia :P

Przed pójściem do przedszkola strzeliłam z własnej incjatywy Frankowi podagankę o tym, że nikomu (poza mamą i tatą) nie wolno dotykac jego siusiaka i on też nie może nikogo dotykac między nogami.




 
 
shiadhal Wysłany: 2009-03-12, 07:48   
On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 2035
Skąd: Wwa
a jak u Waszych dzieciaków z percepcją nie-fizycznych różnic między płciami?

próbują same generalizować? przynoszą stereotypy z zewnątrz? stosują się do nich, czy wręcz przeciwnie?




stay true to your dreams and they will stay true to you
 
 
MarMaja Wysłany: 2009-03-12, 10:16   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3796
niestety moja przynosi z przedszkola stereotypy. Ostatnio na tapecie jest zabawa w dom. Mama w domu z dziećmi a tata w pracy, :masakra:
Podobnie samochody są dla chłopców a lalki dla dziewczynek, chociaż u nas w domu lalki leżą rzucone w kąt a po domu jeżdżą zdalnie sterowane auta. W przedszkolu są awantury jak Maja chce bawić się samochodami.
Do pieca dokłada jeszcze babcia, która wiecznie powtarza, że dziewczynki to mogą tylko to i to a inne sprawy są dla chłopaków. Dziewczynka powinna być grzeczna i ładnie wyglądać :kwasny:




KOMU KSIĄŻKĘ? KOMU? :D Fruziaki :love:
Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w marzenia! :cwaniak:
 
 
Pucia Wysłany: 2009-03-12, 22:08   
Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3694
Skąd: Warszawa
MarMaja napisał/a:
Dziewczynka powinna być grzeczna i ładnie wyglądać :kwasny:


a chłopcy nie płaczą :masakra: Ciągle to słyszę gdzieś na ulicy, na poczcie, w sklepie, gdy młody płacze. I tak się rodzą problemy, my w kuchni zawsze umęczone a faceci zacofani w okazywaniu emocji :kwasny:




SPRZEDAM CZARNĄ VESPĘ GTS 250

Syn
Córa


...No matter how long it rains, the sun will come shining one day....
 
 
nawiedzona Wysłany: 2009-07-02, 19:26   Uświadamianie dziecka

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
Jak uświadamiacie sexualnie swoje dzieci?

Moja Jula jest na etapie zadawania coraz bardziej dociekliwych pytań i nie wystarczają jej już ogólne odpowiedzi, takie jakie otrzymywała do tej pory.

Słyszałam, że są bardzo fajne książki dla dzieci o sexie, uświadamiające dziecko w prosty, zrozumiały dla niego sposób.
Znacie takie książki? Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

Przyznam, że czuję się przytłoczona problemem nieumiejętnosci rozmawiania z dzieckiem na "te" tematy, nie umiem dobierać słów tak, aby Mała wszystko zrozumiała.




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
nawiedzona Wysłany: 2009-07-02, 19:50   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
Ups, ktoś przeniósł moją wypowiedź tutaj, chyba zdublowałam tematy :zawstydzony:




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
Madeleine Wysłany: 2009-07-02, 20:13   

Starsza Kobieta


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 8789
tak, ja ;) Nic się nie stało ;)
 
 
nawiedzona Wysłany: 2009-07-02, 20:26   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 3154
No dobra ;)
To jak to jest z tymi książeczkami?




Szczęście niejedno ma imię, czyli Jula, Marysia i Tomuś
 
 
andziulindzia Wysłany: 2009-07-02, 20:56   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Dołączyła: 04 Cze 2009
Posty: 79
Skąd: Łódź
My mamy "Mama zniosła jajko" Babette Cole. Książka zabawna i konkretna. Mogę polecić.




tylko nudne kobiety mają nieskazitelne czyste domy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group