Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
aborcja

Czy kobieta powinna mieć prawo do decyzji o aborcji?
O aborcji powinna decydować kobieta (w porozumieniu z partnerem, jeśli to możliwe)
100%
 100%  [ 9 ]
Ustawa antyaborcyjna powinna zostać taka , jak jest teraz
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 9
Wszystkich Głosów: 9

Autor Wiadomość
annkula Wysłany: 2006-10-20, 06:56   
Rodzina głoduje, bo ja netuje
taka-ja


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1570
Dla mnie to nie jest to drazliwy temat. Kobieta powinna sama (czy ze swoim mężczyzną) podejmowac decyzję o usunięciu ciąży.

Co z tego, ze obecna ustwa przewiduje kilka wyjątków, kiedy kobieta ma prawo usunąc oficjalnie ciązę, skoro wciąz słyszy sie o tym, ze w szpitalach lekarze odmawiają takich zabiegów powolując sie przy tym na swoje sumienie... Tylko jakoś zapominaja o tym sumieniu w swoich prywatnych gabinetach.




czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-10-20, 07:33   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
jestem tego samego zdania co Annkula, to jest decyzja tylko i jedynie matki i ojca.jak i czy wogole sobie potem z ta decyzja poradza to juz sie nazywa odpowiedzialnosc.
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 07:36   


generalnie jestem przeciw, chyba ze:
*ciaza pochodzila by z gwaltu,
*zagrazalaby zyciu matki,
*gdy zostaly wykryte powazne wady plodu...
uwazam, ze jest tyle metod antykoncepcyjnych, ze kazda myslaca kobieta, tak kobieta, bo to od nas duzo zalezy... nie mowie, ze wszystko ale duzo, moze sie spokojnie zabezpeczyc, ja wiem... ze mimo brania tabletek, mimo wkladek wewnatrzmacicznych (bo te metody sa najskuteczniejsze, dlatego je wymieniam) zachodzi sie w ciaze, no ale to niestety trzeba wkalkulowac w ryzyko, jakie niesie wspolzycie.

annkula napisał/a:
Co z tego, ze obecna ustwa przewiduje kilka wyjątków, kiedy kobieta ma prawo usunąc oficjalnie ciązę, skoro wciąz słyszy sie o tym, ze w szpitalach lekarze odmawiają takich zabiegów powolując sie przy tym na swoje sumienie... Tylko jakoś zapominaja o tym sumieniu w swoich prywatnych gabinetach.
otoz to :-(
Moj ginekolog nie usunie ciazy, ale... jesli sie go poprosi to odsyla do swojego kolegi, ktory za sowite wynagrodzenie robi to bez zastanowienia :roll: :roll: :roll:
 
 
Viviana
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 07:36   


annkula napisał/a:
Tylko jakoś zapominaja o tym sumieniu w swoich prywatnych gabinetach.

NIc dodać nic ująć
zgadzam się z przedmówczyniami
 
 
kronikarz Wysłany: 2006-10-20, 08:20   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
kronikarz


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1564
Skąd: Płock
Wg mnie to jest decyzja tylko i wyłącznie kobiety. Jeśli ona czuje że nie będzie dobrą matką, albo po prostu nie chce dziecka, to chyba lepiej żeby nie rodziła niż skazywała dziecko na życie w domu dziecka? Albo co gorsza zabijała po urodzeniu...
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 09:02   


kronikarz napisał/a:
Jeśli ona czuje że nie będzie dobrą matką, albo po prostu nie chce dziecka, to chyba lepiej żeby
lepiej zeby pomyslala o tym wczesniej, zanim zajdzie w ciaze ;-)
kronikarz napisał/a:
to chyba lepiej żeby nie rodziła niż skazywała dziecko na życie w domu dziecka?
tak, pod warunkiem ze urodzi i nie zrzeknie sie praw...sa rodziny, ktore tylko czekaja na dziecko, ktorego matka, rodzice nie chca.
W sumie to... tak po namysle... jesli nie chcialabym z jakiegos powodu dziecka, a zdarzyloby mi sie tfffuuu tfffuuuuu to wolalabym je oddac chyba niz poddac sie aborcji :roll: :roll: :roll: hmmm im starsza jestem tym mi sie poglady zmieniaja :roll: :roll: :roll:
 
 
Viviana
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 09:05   


Uważam ze owszem - kobieta ma decydujace zdanie, jednakże uwazam, ze powinno sie tą kwestię przedyskutować z partnerem. A poza tym tak jak pisze Campari, jest mnóstwo wyjść z sytuacji, zarówno przed jak i po fakcie. Tylko tzreba mieć głowę na karku.
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-10-20, 10:50   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
campari duzo racji w tym co piszesz ale mowimy o aborcjii a nie o antykoncepcji.wszyscy niby wiedza , ze zabezpieczac sie trzeba ale zawsze jakos tak wyjdzie , ze mimo wszystko sie zapomni , jest sie pijanym albo ,albo , albo.... wiele jest wymowek.moim zdaniem o wiele mniej tragedii by na swiecie bylo dgyby aborcja byla legalna.z drugiej strony nie chcialabym zeby aborcje wtedy uzywano jak tabletki po.... raz sie zapomnielismy, zdarzylo sie , jestem w ciazy a to pojde usunac przeciez to nic takiego.temat rzeka moim zdaniem.wszystko ma swoje plusy i minusy.
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 14:13   


niby aniobelek masz racje, ale gdyby czlowiek ktory wspolzyje zabezpieczal sie, to wtedy w przypadku tak piszesz
aniobelek napisał/a:
zawsze jakos tak wyjdzie ,

czy
aniobelek napisał/a:
ze mimo wszystko sie zapomni , jest sie pijanym albo ,albo , albo....
wtedy nie byloby problemu i tematu aborcji...

w tej sytuacji nie ma jednego bez drugiego ot co.
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-10-20, 16:20   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
tak tak tylko nigdy nie beda wszyscy sie zabezpieczali z jakich powodow nie wazne.wiec dlatego ten temat zawsze bedzie istnial i bedzie problemem.mozemy mowic tylko za nas.
 
 
 
monique7 Wysłany: 2006-10-20, 16:24   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1393
Skąd: dziki zachód
campari napisał/a:
Moj ginekolog nie usunie ciazy, ale... jesli sie go poprosi to odsyla do swojego kolegi, ktory za sowite wynagrodzenie robi to bez zastanowienia


otóż to, i jestem pewna że razem dzielą się zyskiem - z tą róznicą że jeden jest "czysty"

annkula napisał/a:
Dla mnie to nie jest to drazliwy temat. Kobieta powinna sama (czy ze swoim mężczyzną) podejmowac decyzję o usunięciu ciąży.

Co z tego, ze obecna ustwa przewiduje kilka wyjątków, kiedy kobieta ma prawo usunąc oficjalnie ciązę, skoro wciąz słyszy sie o tym, ze w szpitalach lekarze odmawiają takich zabiegów powolując sie przy tym na swoje sumienie... Tylko jakoś zapominaja o tym sumieniu w swoich prywatnych gabinetach.


zgadzam się w 100%




Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 17:36   


monique7 napisał/a:
otóż to, i jestem pewna że razem dzielą się zyskiem - z tą róznicą że jeden jest "czysty"
juz w to nie wnikam... prawda jest, ze sa Ci co tego nie zrobia i Ci ktorym etyka jest obojetna i robia to tylko dla wlasnego zarobku.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 21:36   


carol napisał/a:
ale niektorych poprostu nie stac...
no bez przesady... przeciez takie tabletki majatku nie kosztuja... 2 paczki papierochow mniej w miesiacu i na tabletki starczy... tiaaaaaaaaa ja wiem, ze zaraz sie znajdzie ktos, kto powie, ze sa takie matki ktorym i na to i na to nie starczy...takie tabletki to koszt 15-20 zlotych... lepiej wydac je niz placic lekarzowi 1500-2000 nooooo i niech aby tyle starczy na zabieg!!! aborcja nie jest recepta na bezmyslonsc i glupote!!! a dajac przyzwolnie wszystkim tak wlasnie byloby to traktowane.
Pewnie, kazda by chciala miec wolny wybor... to oczywiste.

Zamiast legalnej aborcji, bezplatny dostep do tabletek antykoncepcyjnych!!!
 
 
Viviana
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 22:27   


campari napisał/a:
przeciez takie tabletki majatku nie kosztuja... 2 paczki papierochow mniej w miesiacu i na tabletki starczy...

ale żeby to zrozumieć, tzreba:
1. mieć trzeźwy umysł
2. mieć świadomosc problemu w ogóle
3. miec partnera, który nie bierze silą, bo mu sie należy

Pracuję w specyficznej placówce - czasami trudno dogadac sie z rodzicami, bo reprezentują poziom równy swoim dzieciom, które przebywając w wiekszości w patologicznych środowiskach narażone sa na różne sytuacje.
Jest kilka uczennic, które mają dzieci będa c dziecmi - dlatego, że nie mają wzorców, że nie ma kto stanąć w ich obronie, wreszcie bo sa zdemoralizowane.

To nie problem ceny, to problem o wiele głebszy niż się wydaje.
Bo w takich srodowiskach nie korzysta się raczej z wizyt w gabinetach.

I nie chodzi tez o przyzwolenie na wszystko. Nie chodzi o to by aborcja stała się środkiem antykoncepcyjny i powinny byc ograniczenia, jednak nie tak paradoksalne.
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-10-20, 22:28   


carol napisał/a:
tja... jasne...w naszym koscielnym panstwie? ha ha ha ....
to samo moge napisac o aborcji.... tiaaaaaaa jasne w naszym koscielnym panstwie??



Zgody w temacie nigdy nie bedzie... jak swiat swiatem zawsze beda zwolennicy i przeciwnicy.
Zdanie swoje wyrazilam. Dla mnie koniec tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group