Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Topik dla smakoszy kawy
Autor Wiadomość
Marcja Wysłany: 2009-03-15, 12:32   Topik dla smakoszy kawy

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Wiek: 34
Dołączyła: 06 Wrz 2008
Posty: 1715
Od pól roku posiadam ekspres ciśnieniowy.
Piję głównie kawę ze spienionym mlekiem.

Najbardziej mi smakuje Sati czekoladowa. Czasem też kupuję Jacobs Kronung.


I odnosnie tematów kawowych nurtuje mnie kilka pytań. (tylko proszę się nie śmiać) :zawstydzony:

1. Czym się różni cappucino od latte? :zawstydzony:

2. W instrukcji obsługi na zdjeciach pokazany jest taki metalowy kubeczek/garuszek z pokrywką w którym spienia się mleko. Jak nazywa się fachowo taki kubeczek i czy jest pomocny? Bo ja przyznam szczerze, ze spieniam bezpośrednio w filiżance.

3. Jakie syropy polecacie dla laika, zeby robić sobie kawę smakową i gdzie mozna je kupić.

Ogólnie otwieram topik dla smakoszy kawy, gdzie mozemy sobie na kawowe tematy do woli dyskutować. :)




Nina
Dominika
Urodziłam się Aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle...
 
 
Anna Wysłany: 2009-03-15, 13:57   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 268
Skąd: znad morza
Marcja napisał/a:
1. Czym się różni cappucino od latte?


Przedstawię obrazowo ;)

Cappuccino



Jest to espresso z gorącym mlekiem i mleczną pianą (1:1:1),
czasem oprószone czekoladą lub cynamonem. Podaje się je w dużych, ogrzanych filiżankach.
Dobre ma kolor kapucyńskiego habitu, stąd nazwa.
Uwaga: to kawa śniadaniowa, nie pije się jej po południu.

Latte



To kawa z mlekiem. Jej podstawą jest espresso. Do ogrzanego naczynia
(wysokiej szklanki, dużej filiżanki) wlewa się świeżo zaparzoną kawę,
a na to sporą ilość bardzo gorącego mleka. Na wierzchu powinna
znaleźć się niezbyt gruba warstwa mlecznej pianki.


Latte macchiato



Ma dużo mleka,mało kofeiny, składa się z trzech wyraźnie oddzielonych warstw.
Dlatego latte macchiato zawsze podawane jest w wysokiej, przezroczystej szklance.
Na samym dole znajduje się gorące mleko, na nim espresso, a na górze mleczna piana. Espresso unosi się na mleku, bo ma wyższą temperaturę i mniejszą gęstość.
Macchiato najłatwiej zrobić, wlewając do szklanki wpierw gorące mleko, potem pianę,
a na końcu, cienkim strumieniem, bardzo gorącą kawę.

2. Dzbanek nie ma fachowej nazwy, to po prostu dzbanek do spieniania mleka - można kupić np. TU

3. Ja lubię syropy firmy Fabbri - smaczne i bogaty wybór smaków.

No i dołączam do smakoszów kawy :)




Pozdrawiam
Ania

"Kot musi się wyspać, żeby jutro mieć siłę iść spać..."
 
 
maczki Wysłany: 2009-03-15, 22:44   
Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze


Jak do nas trafilas?: Net
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 69
Skąd: w-wa
Dopisuję się i ja :) Najlepsza świeżo palona i następnie mielona... :P Uwielbiam kiedy rano budzi mnie zapach kawy ;)




Nie pozwolę aby rzeczywistość zjadła moje marzenia.
 
 
DC Wysłany: 2009-03-16, 07:01   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
Uwielbiam kawę, niestety jestem niskociśnieniowcem i na filiżankę smacznej kawci mogę sobie pozwolić tylko od czasu do czasu :( .
Na co dzień popijam Nescę Espiro - łagodna, rozpuszczalna ... ale to nie to co tygryski lubią najbardziej ;)




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
markdottir Wysłany: 2009-03-16, 09:22   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8004
Skąd: z szuflady
chyba wysokociśnieniowcem?

podpisano: niskociśnieniowiec, który czasami bez kawy usnąłby na stojąco.





Madame rośnie Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Alma_ Wysłany: 2009-03-16, 09:28   

Starsza Kobieta


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 4505
Jestem i ja :cool2:
Bez kawy żyć nie mogę. Bez ekspresu jestem nieszczęśliwa.

Idę po filiżankę :)




 
 
Nabla Wysłany: 2009-03-16, 09:36   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8563
Skąd: z bagien Hibernii
To może ja napisze jak to wygląda z punktu widzenia kraju kawą płynącego ;)

Płynem podstawowym jest caffe, czyli to, co reszta świata nazywa espresso. Włosi nie używają tego określenia, caffe albo caffe normale to po prostu kawa i tyle.

Macchiato znaczy "poplamione", więc caffe macchiato to kawa z kroplą mleka - czyli espresso i łyżeczka mlecznej piany.

Cappucino to 1/3 kawy, 1/3 gorącego mleka, 1/3 mlecznej piany. Kakao jest opcjonalne. Raczej pije się je rano. Wersją popołudniową jest marrocchino, małe cappucino z dużą ilością kakao albo czekolady w proszku, robione w malutkiej przezroczystej szklance w dekoracyjny sposób, przesypując warstwy mleka kakaem. Taki kawowy cukierek. W Turynie można je dostać w filiżance wysmarowanej Nutellą, w końcu Turyn to ojczyzna giandui...

Idąc dalej w ilość mleka mamy caffe latte (nie polecam używać samego określenia latte we Włoszech bo skończy się ze szklanką mleka). To duża kawa z mlekiem.

Następnie jest latte macchiato, czyli odwrotność caffe macchiato - szklanka mleka z dolaną łyżeczką kawy. Włoski sposób na nauczenie dzieci picia kawy, spełnia tą samą funkcję co u nas kakao na mleku.

Czysta, bezmleczna kawa występuje w trzech podstawowych odmianach: caffe normale, lungo i americano - pierwsze to podstawowe espresso, drugie - przedłużone, czyli zaparzone większą ilością wrzątku, trzecie - no cóż, bardzo długie... jest jeszcze corto, espresso zaparzone 25ml wrzątku, trudne do wydobycia z filiżanki.

Przy rozmiarach kawy tez mówimy o trochę innych objętościach niż jesteśmy przyzwyczajeni. "Duża" kawa to 150ml - czyli cappucino to 50ml kawy, 50ml mleka i trochę piany. "Szklanka" w ogóle funkcjonuje w pojęciu 150ml, czyli nawet latte macchiato to 150ml mleka i łyżeczka kawy.

Im dalej na południe Włoch tym kawa mocniejsza, mniejsza i lepsza. Często do kawy podaje się szklankę wody, na północy po to, żeby wypłukać po niej usta, na południu po to, żeby przepłukać gardło przed wypiciem kawy i móc się cieszyć pełnym smakiem ;)

Mleko spienia się w barach końcówką ekspresu ciśnieniowego, w domu najczęściej w garnuszku z tłoczkiem i sitkiem. Domową alternatywą dla ekspresu ciśnieniowego jest moka (a na Sycylii Napoletana) - kawiarka do stawiania na kuchenkę gazową.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
kassandra Wysłany: 2009-03-16, 13:15   

Net włączony- gar z zupą spalony
zbożująca w buszu


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 836
Jestem i ja!

Uwielbiam kawę, dużą, małą, średnią... Rano, w południe, przed pójściem spać. Podaną obowiązkowo w porcelanowej filiżance. Czarna lub biała, z ekspresu ciśnieniowego najlepiej, ale nie pogardzę żadną w sumie.

Teraz na topie Lavazza, najczęściej bezkofeinowa. Smakowe odpadają, syropy też - jakoś dla mnie to profanacja :D Tak jak i słodzenie kawy, chociaż czasem troszkę brązowego cukru się przydaje.

Zabiłabym tylko za zalewanie 'fusiastej' kawy zimnym mlekiem :masakra:




Patience, use the Force, think.
 
 
nikagda Wysłany: 2009-03-16, 15:45   

Poważnie uzależniona


Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 3044
Skąd: Gdańsk
Kawę uwielbiam, z ekspresu ciśnieniowego najbardziej.
Pijemy z różnymi likierami - rewelacyjna była na przykład z takim czeskim likierem na bazie whisky. Lubię tez kawę z adwokatem. Mleko jest obowiązkowe, czarnej nie cierpię. Tak samo nie piję fusiastej -bleee, zawsze mam wrażenie, że mi te fusy między zębami zgrzytają.




 
 
fastyna Wysłany: 2009-03-16, 15:53   

Starsza Kobieta
leniwiec


Wiek: 31
Dołączyła: 29 Wrz 2008
Posty: 6608
za mna od jakiegoś czasu chodzi ten expres i chyba w końcu nie wytrzymam :D








mój nałóg - blog
 
 
 
limonka82 Wysłany: 2009-03-16, 16:01   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: g.
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 506
Skąd: Wawa
mmmm, kawa :)
kupujemy Lavazzę
w naszym ekspresie (mamy Solaca, zajmuje nam pół kuchni :D ) mistrzem robienia kawy jest mój Ł. ja nie mam cierpliwości co spieniania mleka (o wiele lepiej wychodzi mi to ekspresem w pracy :D ), dla wygody do domu dokupiłam taki metalowy kubek z pokrywką, z którego spienione mleko można "kroić" heheheeee ;)




my



:love: :love:

Porządkujemy szafę Filipa
 
 
zulam Wysłany: 2009-03-16, 20:37   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3629
Dołączam do uzależnionych :D
U mnie żadnego syropu, żadnego cukru, żadnego mleka (no czasami ale nie w domu), tylko czysta esencja :P :hyhy: ;)
Jestem na etapie poszukiwania niezbyt rujnującej kieszeń ziarnistej kawy paczkowanej, może Nabla coś polecisz, Ty bywała w świecie jesteś :cool2:




 
 
Nabla Wysłany: 2009-03-17, 09:25   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8563
Skąd: z bagien Hibernii
Ja jestem fanką Lavazzy, złotej.



Lekko czekoladowa, 100% arabika. Moja ulubiona kawa codzienna.

Z bardziej odjechanych to Karalis, ale ciężko dostać ;)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
DC Wysłany: 2009-03-17, 10:18   

Temat po temacie, a bałagan w chacie


Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 275
Skąd: Westpreussen
markdottir napisał/a:
chyba wysokociśnieniowcem?

podpisano: niskociśnieniowiec, który czasami bez kawy usnąłby na stojąco.

:rotfl: niestety niskociśnieniowiec.... po mocnej kawce ciśnienie 100/60 :rotfl: U mnie wypicie normalnej kawy daje objawy podobne jakbym sama wypiła 0,7l niezłego alkoholu czyli: nudności, zawroty głowy i ogólnie złe samopoczucie , słabszą w niewielkich ilościach organizm toleruje ... :hyhy:




Im bardziej poznaję ludzi-tym bardziej kocham zwierzęta
 
 
 
markdottir Wysłany: 2009-03-17, 10:29   

Starsza Kobieta
Wojtek, lat 12 i pogodynka


Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 8004
Skąd: z szuflady
oj, współczuję!





Madame rośnie Mademoiselle też
1% dla Patryka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group