Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Owoce morza
Autor Wiadomość
gonick Wysłany: 2009-03-22, 21:57   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
U mnie ostatnio na tapecie małże w różnych odsłonach: zupy, w winie, w pomidorach, w sałatkach - wychodzą niemal jak knajpiane :lizak:

W zamrażarce mam je zawsze, podobnie jak krewetki w 3 wielkościach - pilnuję, zeby był zapas

Ogólnie bardzo lubimy i zajadamy się gdzie tylko możemy.

Aha, uwielbiam szyjki rakowe - tylko trzeba je bardzo umiejętnie przyrządzić, bo śmierdzą, lubię raki, ośmiornicę i slimaki. Langusta też mi smakowała.

Czaję się na homara i na ostrygi. W domu sie nie odważe a w knajpie zawsze coś mi lepszego w oko wpadnie.

Do jednego się nie moge przekonać - do kalmarów.
Za każdym razem smakują mi jak wątróbka surowa.
Może ktoś ma jakiś fajny przepis?




 
 
Nandini Wysłany: 2009-03-22, 22:19   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 596
Skąd: w-wa
Ja zawsze kalmary robię w najprostszej wersji - kroisz na krążki, obtaczasz w mące i wrzucasz na głęboki, rozgrzany tłuszcz. Smażą się krótko, kilka minut, tylko trzeba je często obracać. Jak będą smażone za długo, to zrobią się twarde. Na talerzu można posypać natką pietruszki albo zrobić do nich jakiś sos. I tyle.
Uwielbiam kalmary :)
 
 
gonick Wysłany: 2009-03-23, 12:44   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
Dzięki Nandini - ale chyb abede musiała poszukac jakiegos smaku, ktory mega przełamuje smak kalmarów.
Wersja w tłuszczu tylko uwydatnia :kwasny:
Grilowany też.

Moze po prostu nie lubie :niepewny:




 
 
Nandini Wysłany: 2009-03-23, 14:35   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Dołączyła: 21 Sty 2009
Posty: 596
Skąd: w-wa
To dowal czosnku :hyhy: Zawsze się sprawdza.
Pozostaje też ta szokująca możliwość, że nie polubisz kalmarów :zdziwko: A tak serio, to mnie np. raki nie podchodzą, bo jadą mułem, a może Tobie nie podchodzi po prostu mało zdecydowany smak i gumowatość kalmara.
 
 
limonka82 Wysłany: 2009-03-23, 15:27   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: g.
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 506
Skąd: Wawa
obowiązkowo kretweki, mmmm :lizak: ,
kalmary (najczęściej w cieście),
szyjki rakowe (np. naleśniki z szyjkami w pomidorach, a ostatnio w Jazz Bistro odkryłam pastę z szyjkami, świeżym szpinakiem i kurkami, nieeeebo w gębie :D )




my



:love: :love:

Porządkujemy szafę Filipa
 
 
gonick Wysłany: 2009-03-24, 14:11   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
limonka, możesz coś więcej o tej pascie??
mam tone szyjek w zamrażalce




 
 
limonka82 Wysłany: 2009-03-24, 15:11   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie


Jak do nas trafilas?: g.
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 506
Skąd: Wawa
gonick napisał/a:
limonka, możesz coś więcej o tej pascie??
[b]mam tone szyjek w zamrażalce


wpis z karty Nu jazz ;) - Campagnole w kremowym sosie z kurkami, szpinakiem i rakami ;)
próbuję odtworzyć sobie ten sos, kremowy, ale chyba pójdę kolejny raz na "oględziny" składników
na pewno zblanszowane kurki, i lekko podduszone świeże liście szpinaku + płaty parmezanu i koktajlowe pomidorki (wrzucone pewnie pod sam koniec)
pyyyszooootaaaa :)




my



:love: :love:

Porządkujemy szafę Filipa
 
 
gonick Wysłany: 2009-05-10, 11:06   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
mam pytanie:

Jak najlepiej przyrządzić kraba tak, aby poznać jego "prawdziwy" smak. Tak, zeby był jak najbardziej naturalny,ale gotowy do spożycia?




 
 
dedyto Wysłany: 2010-05-06, 19:35   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
dedyta


Jak do nas trafilas?: z przypadku
Wiek: 46
Dołączyła: 21 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: brzeg
uwielbiam,uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam.

I też w różnej postaci-mule w zupie,kalmary zapiekane,krewetki w sałatce lub zapiekane w sezamie.Ośmiornice też przepyszne.Poluję jeszcze na ślimaki.





 
 
positive Wysłany: 2010-05-07, 06:51   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
gonick, a wracając jeszcze do kalmarów, to dla mnie rozwiązaniem dla smażonych w panierce w tłuszczu jest polanie ich masa soku z cytryny. Przy czym panierka jest na ostro, np. z dodatkiem chilli.

Ja dopiero oswajam robaczki w menu, ale widzę, ze idzie mi to lawinowo ;) Z rezerwą myślę o ślimakach, choć M. zachęca.




 
 
gonick Wysłany: 2010-05-07, 08:33   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
positive napisał/a:
Z rezerwą myślę o ślimakach, choć M. zachęca.


Positive, idz do Kuchni Swiata i kup tackę mrożonych ślimaków po burgundzku - wystarczy je wrzucić do piekarnika i gotowe: są w takim fajnym ziołowo czosnkowym sosie i smakują naprawde rewelacyjnie.

Slimaki przypominają w smaku grzyby duszone :cool2:
 
 
positive Wysłany: 2010-05-07, 09:18   

Starsza Kobieta


Jak do nas trafilas?: stara historia
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 6022
Skąd: z widokiem na morze
Tylko, że je kocham ślimaki na żywo (takie ze skorupkami). Normalnie moi młodsi bracia.

A grzybów duszonych nie lubię ;) bo właśnei takie slimakowate są ;)




 
 
Lemonka Wysłany: 2010-05-18, 14:49   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 24 Lis 2009
Posty: 33
Skąd: Warszawa
ostatnio smakowałam krewetki i kraby u koleżanki na imprezce;) smaczne ale sama jeszcze nie próbowałam przyrządzać :P
 
 
an Wysłany: 2010-05-18, 18:08   

Pampersa mi dali i nowym nazwali
a droga długa jest...


Wiek: 29
Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 15
Skąd: Silesia
Jeśli chodzi o owoce morza, kiedyś miałam faze na małże w zalewie. Generalnie to kiedyś lubiłam wszystko, co miało ostre, octowe smaki... :)
Jakiś czas temu jadłam panierowaną ośmiornicę w sushi i krewetki w pierogach ryżowych... smakowało :)
 
 
gonick Wysłany: 2010-05-18, 18:25   

Poważnie uzależniona
Bajabongo fajlure


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3352
Skąd: z nikad
gonick napisał/a:
Czaję się na homara i na ostrygi. W domu sie nie odważe a w knajpie zawsze coś mi lepszego w oko wpadnie.

Do jednego się nie moge przekonać - do kalmarów.
Za każdym razem smakują mi jak wątróbka surowa.
Może ktoś ma jakiś fajny przepis?


Mały update:
Homar za nami - mogłabym jeść 24/7, wspaniały smak :love: :love:
Kalmary rozgryzione :cool2: trzeba usuwać z nich wnętrzności, to one smakują jak wątróbka. Reszta już spoko, ale zdecydowanie za mdłe i gumowate jest to, co zostaje. Na kolana nie powala, ale na szczęście też już nie odrzuca :oczami:




 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group