Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciasteczka dla początkujących
Otwarty przez: Nabla ( 2009-10-29, 13:00 )
Autor Wiadomość
Maura Wysłany: 2009-03-21, 10:23   Ciasteczka dla początkujących

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mamosaurus


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1581
25 dkg masła (miękkiego)
11 dkg cukru
27,5 dkg maki
dodatki (mak, skórka, z pomaranczy lub cytryny, czekolada, cynamon)

Masło utrzeć i stopniowo dodawac cukier. Wsypac dodatki wg własnego pomysłu. Wymieszac i dodac mąkę. Ciasto mozna schlodzic, potem rozwalkowac i wycinac kształty foremkami lub zrobic walek i wycinac krązki. Ukladac na czystej blasze. Piec 10-15 minut, w temp 170 stopni. Po upieczeniu wierzch mozna polac roztopiona czekolada.






 
 
Mańka Wysłany: 2009-03-21, 23:30   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1999
Skąd: Hmmm...
Maura czy mogłabyś wielkości mąki i cukru podać na szklanki np. :hyhy:




Zestaw głośnomówiący
 
 
Maura Wysłany: 2009-03-22, 08:16   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mamosaurus


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1581
Musialabym liczyc recznie, a gdzies tu dziewczyny linkowaly przeliczniki.
Wiem, ze łyzeczka cukru płaska to ok 5 g.

Co do ciasteczek, mozna zrobic cos jakby markizy, skleic dwa np. powidłami.






 
 
Maura Wysłany: 2009-03-22, 09:03   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mamosaurus


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1581
Znalazlam miary, prosze..
http://babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=5596






 
 
Mańka Wysłany: 2009-03-22, 18:34   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1999
Skąd: Hmmm...
Dzięki :padam:
a tak z ciekawości- jak Ty odmierzasz wielkości? Masz specjalną miarkę?




Zestaw głośnomówiący
 
 
Maura Wysłany: 2009-03-22, 19:03   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
Mamosaurus


Jak do nas trafilas?: G.
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1581
Rozbestwiona jestem, bo mam wage elektroniczna. A jak mowia, ze szklanki to szklanke tez mam. Do tego jeden kubek z podzialka, ale uzywam wyjatkowo rzadko, z reguly do angielskich przepisow.






 
 
Mańka Wysłany: 2009-03-22, 20:04   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1999
Skąd: Hmmm...
Maura napisał/a:
Rozbestwiona jestem, bo mam wage elektroniczna.

No tak, to już się nie dziwię skąd taka precyzja w twoim przepisie :rotfl:




Zestaw głośnomówiący
 
 
Dobra Wysłany: 2009-10-29, 12:10   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
nie chciałam zakładac nowego wątku, bo ten chyba się nada ;)
prosto wygląda, choć nie probowąłam.. jakby się znalazł ktoś odważny, to niech da znać,bo brzmi pięknie.

wyszperane na forum zupelnie nie kulinarnym:

No dobra. Nie będę świnia, bo osobiście po spożyciu uważam, że to
ciasto to poezja.
5 mandarynek ugotować we wodzie w całości ze skórą i pestkami.
Jak już sie rozgotują na ciapę, wyjąć.
Wrzucić do miksera, dosypać ze dwie paczki migdałów i rozdyźdać na
miazgę.
Przelać do miski.
Dosypać 13 łyżek stołowych cuktu (albo mniej, ale trzeba mieć na
uwadze goryczkę skórki mandarynkowej)
Do tego 1 łyżka proszku do pieczenia i sześć całych jaj kurzęcich.
Wybełtać.
Masę wlać do tortownicy, piec godzinę w 190 stopniach.


jak myslicie? :)




 
 
Antka Wysłany: 2009-10-29, 12:43   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Dobra napisał/a:
jak myslicie?

Myslimy ze Cie tu nie powinno byc! (ha, odegralam sie ;) )
 
 
Nabla Wysłany: 2009-10-29, 12:49   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Nie dałabym proszku do pieczenia a łyżkę mąki ziemniaczanej i upiekła w kąpieli wodnej.. Wyjdzie coś w rodzaju "custard" skrzyżowanego z sardyńskim marcepanem pomarańczowym ;) Na bank pyszne.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Magae Wysłany: 2009-10-29, 12:54   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Miss Ilsa


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 497
Nabla napisał/a:
Nie dałabym proszku do pieczenia a łyżkę mąki ziemniaczanej i upiekła w kąpieli wodnej.. Wyjdzie coś w rodzaju "custard" skrzyżowanego z sardyńskim marcepanem pomarańczowym ;) Na bank pyszne.

Ponieważ topik wątku brzmi "ciasteczka dla początkujących", pozwalam sobie zapytać: co to jest pieczenie w kąpieli wodnej i ile trwa? Najlepiej "z obrazkami", tak dla opornych ;) ;)

Dobra, takiego smaka mi narobiłaś, że zaraz chyba pognam do tesco po mandarynki i będę się wieczorem wyżywać kulinarnie...




 
 
Nabla Wysłany: 2009-10-29, 12:59   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Wstawiasz tortownicę w patelnię i nalewasz do patelni trochę gorącej wody i całość dajesz do piekarnika. Ergo - masz wilgotno w piekarniku i ciasto ma wodny system chłodzenia - więc mimo ustawienia pieca na 200*C ciasto nie przegrzeje się ponad 100*C i nie przypali, tylko jajka zwiążą masę. Trwa aż ciasto (sernik "amerykański", placek dyniowy i podobne) przestanie być płynne, ale jeszcze będzie delikatnie miękkie w środku.

Wodę trzeba uzupełniać. Jak tortownica jest zamykana, to owinąć folią aluminiową, żeby się woda nie nalała do środka.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Magae Wysłany: 2009-10-29, 13:02   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Miss Ilsa


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 497
Nabla, dzięki. Jesteś moim guru kulinarnym. Nie tylko od dzisiaj :]




 
 
Dobra Wysłany: 2012-01-11, 13:37   

Starsza Kobieta


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 3661
dziewczyny, Miłek ma imieniny, nie świętujemy jakoś bardzo ale sam wyszedł z propozycją upieczenia na ten dzień ciasteczek do przedszkola (wałkowanie i wyciskanie ciasta piernikowego to był hicior - to pewnie pokłosie ;) ).

Macie jakiś pomysł na sprawdzone ciasteczka dla dzieci, które nie byłyby bardzo pracochłonne?
Z góry dzięki za pomoc.




 
 
aga_terve
[Usunięty]
Wysłany: 2012-01-11, 22:05   


Dobra napisał/a:
dziewczyny, Miłek ma imieniny, nie świętujemy jakoś bardzo ale sam wyszedł z propozycją upieczenia na ten dzień ciasteczek do przedszkola (wałkowanie i wyciskanie ciasta piernikowego to był hicior - to pewnie pokłosie ;) ).

Macie jakiś pomysł na sprawdzone ciasteczka dla dzieci, które nie byłyby bardzo pracochłonne?
Z góry dzięki za pomoc.


jeśli bez zabawy w wałkowanie i wycinanie tez się Miłkowi spodobają, to polecam te: http://mojewypieki.blox.p...stka-z-mms.html :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group