Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Bozonarodzeniowe pomysly
Autor Wiadomość
Oleta Wysłany: 2015-12-21, 08:12   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2666
Skąd: Sopot
Ja wczoraj upiekłam i już sporo zniknęło ;) , mimo że jeszcze nie są polukrowane! :D
Mniam, mniam... :lizak:




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
poohatka Wysłany: 2015-12-21, 08:13   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6260
Niezmiennie mnie cieszy, że mogłam sie podzielić czymś fajnym. :ok: :zawstydzony:




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
justa Wysłany: 2015-12-21, 08:15   
Forumowy wyjadacz


Wiek: 36
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2607
Skąd: eNeS
dziewczyny, szybki przepis na lukier, ale taki co by mi nie wsiąkł w pierniczki - nie wiem co robię źle, ale lukier po nałożeniu wsiąka mi w ciastka :masakra:




Ostatnio zmieniony przez justa 2015-12-21, 08:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Oleta Wysłany: 2015-12-21, 08:16   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2666
Skąd: Sopot
PS. Zgodnie z doświadczeniami z poprzednich lat, zrobiłam z podwójnej porcji składników - Tobie czarnonaczarnym też to polecam. ;)

Pooh - zawsze jemy je za Twoje zdrowie! :)




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
poohatka Wysłany: 2015-12-21, 08:19   
Starsza Kobieta
It is I, pooh!


Jak do nas trafilas?: G.
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 6260
To jak my z pieczoną białą kiełbasą z Twojego przepisu, Oleta! :lizak:
EDIT: Zobaczymy, jak pójdzie z barszczem - w piątek nastawiłam jeszcze zakwas (raczej przymało wody i przydużo wsadu :masakra: , ale pachnie o dziwo barszczowo). Barszcz z tego wg przepisu sąsiadki, która mnie ostatecznie namówiła, będę robić. Ale awaryjnie 2 kartoniki Krakusa stoją. :zawstydzony:




P.
:police: rodzinna pasja
 
 
 
czarnonaczarnym Wysłany: 2015-12-21, 08:24   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 16 Lis 2009
Posty: 2303
Oleta, taaaaa podwójna porcja przy czwórce dzieci. Zastanawiam się czy robić razy 4 czy 5 ;)
Tylko to będą nasze jedyne ciasteczka, nie mam ochoty na eksperymenty, a te nam wyjątkowo smakowały.
poohatka, dzięki, korzystałam w wyszukiwarki, ale wpisywałam "cytrynowe ciasteczka" a nie "cytrynowe serduszka".




K Z L M
 
 
 
Oleta Wysłany: 2015-12-21, 08:27   

Forumowy wyjadacz


Jak do nas trafilas?: z forum na G!
Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 2666
Skąd: Sopot
justa napisał/a:
dziewczyny, szybki przepis na lukier, ale taki co by mi nie wsiąkł w pierniczki - nie wiem co robię źle, ale lukier po nałożeniu wsiąka mi w ciastka :masakra:


A jaki robisz? Cukier-puder z wodą to najprostszy. Wody mało, ma być gęsty, ucieramy i tyle. Raczej nie wsiąka w ciasto... :niepewny: Może za rzadki zrobiłaś?




Ludzie, którzy traktują samych siebie zbyt poważnie, mają smutne życie!
 
 
justa Wysłany: 2015-12-21, 09:12   
Forumowy wyjadacz


Wiek: 36
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2607
Skąd: eNeS
Oleta napisał/a:
justa napisał/a:
dziewczyny, szybki przepis na lukier, ale taki co by mi nie wsiąkł w pierniczki - nie wiem co robię źle, ale lukier po nałożeniu wsiąka mi w ciastka :masakra:


A jaki robisz? Cukier-puder z wodą to najprostszy. Wody mało, ma być gęsty, ucieramy i tyle. Raczej nie wsiąka w ciasto... :niepewny: Może za rzadki zrobiłaś?


na białkach robiłam, pewnie dlatego, ale cukru było sporo i naprawdę był gęsty a wsiąkał niestety




 
 
czarnonaczarnym Wysłany: 2015-12-21, 14:22   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 16 Lis 2009
Posty: 2303
justa, lukier robię w proporcji jedno białko na jedną szklankę cukru pudru i wychodzi gęsty




K Z L M
 
 
 
light Wysłany: 2015-12-21, 20:54   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 19 Wrz 2008
Posty: 1725
Do mnie surowe jajka nie przemawiają, no i lubię kwaskowatą nutę, więc robię z sokiem cytrynowym - ok 1-2 łyżki na szklankę pudru. Na oko właściwie robię ;)




 
 
cattalina Wysłany: 2015-12-22, 10:50   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 04 Wrz 2008
Posty: 755
A może ktoś ma przepis na barszczyk, bez zakwasu, ale też bez sztuczności w stylu Krakusa i Hortexu?




Myślisz i masz.
szczęście
 
 
Antka Wysłany: 2015-12-22, 10:51   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Dziewczyny, szybkie pytanie.

Ile ryby (wagowo) liczycie na osobe na Wigilie? Moje zupelnie nieprzetestowane menu ulega wlasnie zdecydowanym zmianom podyktowanym wzgledami praktyczno - czasowymi (z niczym sie nie wyrabiam, czyli) i beda 3 rodzaje ryby na cieplo, nie liczac sledzia, pierogow, itd. Loso, karp i dorsz (lub sandacz, jesli sie uda dostac) - po ile tego na lebka? Bedzie nas wszystkich 12 osob (i ja jestem w porownaniu do nich wszystkich waga piorkowa, potrafia sobie niezle zjesc), nie chce potem do maja jesc odmrazanych potraw wigilijnych ale tez nie chce zeby zabraklo...
 
 
Nabla Wysłany: 2015-12-22, 11:01   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Antka, to zalezy od innych dan. Inaczej policzysz rybe po zupie i w obecnosci alternatyw (kapusta z grochem, pierogi, dania zimne, jak sledzie, salatka, itp), i w obecnosci ziemniakow np. jako dodatku a inaczej solo. Nie da sie za duzo zjesc na raz. No i jeszcze czy goscie lubia ryby?

Ja licze jedno dzwonko/filet na osobe (czyli na nas 3 kupie 6 filetow z soli, bo chce miec na drugi dzien), bedzie tez barszcz z uszkami i jakis drobiazg na zimno - a, i rybe sie je tylko z drobnym dodatkeim mlecznej bulki, bez innych zapychaczy. Przy 12 osobach zrobilabym 1 duzego karpia w dzwonkach, z 6 porcji dorsza i 6 lososia - kazdy bedzie mial wybor a nie zostanie bardzo duzo. jesli przewidujesz odwiedziny tez w pierwszy dzien swiat, to x2 max, bo zamrazanie gotowej ryby to nie jest najlepszy pomysl.




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Antka Wysłany: 2015-12-22, 13:35   

Forumowy wyjadacz


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 2436
Skąd: Dusseldorf
Nabla, a wagowo pliz? Tesc bedzie mi jutro kupowac rybe, musze mu powiedziec ile tego...
Czy 200g to dobra porcja na osobe?

Beda ze 3 - 4 rodzaje sledzi, jakas przystawka z lososia i galaretka rybna, ryba po grecku, potem barszcz z uszkami i pierogi.

Czyli do dan glownych zamowilabym po 8 porcji kazdego rodzaju (zakladajac, ze ma byc wybor ale nie kazdy zje wszystkie trzy), czyli ok. 1,5 kg kazdej ryby. Ma to sens?

Bosh, po co ja chcialam te Swieta organizowac, normalnie bym spakowala walizke jak czlowiek i pojechala na gotowe a teraz mam ;)
 
 
Nabla Wysłany: 2015-12-22, 13:52   

Starsza Kobieta
Every man must dine


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 8751
Skąd: z bagien Hibernii
Antka napisał/a:
Czyli do dan glownych zamowilabym po 8 porcji kazdego rodzaju (zakladajac, ze ma byc wybor ale nie kazdy zje wszystkie trzy), czyli ok. 1,5 kg kazdej ryby. Ma to sens?

Jak najbardziej - ale sporo zostanie (tylko, jak znam zycie, to jednej braknie bo wszystkim podejdzie, a reszta bedzie ledwo tknieta ;) ) Moim zdaneim 150g na porcje by wystarczylo, ale to na prawde nie jest deal-breaker.

A, karpia licz wagowo x2 jesli bedziesz kupowac zywego, a nie filet - sporo Ci odpadnie na glowe, pletwy i wnetrznosci. Czyli ze 2 male ryby (moim zdaniem mniejsze sa i tak smaczniejsze, ale wiecej packania sie z oscmi)




"Ruszaj się, Bruno! Idziemy na piwo!"
"Jadźka! Chodu! Bierz kożuch! Ojce idą!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group