Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Serniki (pieczone)
Autor Wiadomość
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-02-22, 16:31   Serniki (pieczone)


Sernik z brzoskwiniami (campari)
Soczysta babka serowa (Noa)
Puszysty i lekki sernik (campari)
Sernik Ker (campari)
Sernik Dziuni
Sernik po pierzynką (kasia29)
Sernik podróżnika łakomczucha (Nabla)
Sernik dietetyczny (Nabla)
Sernik pieczony "Toska" (naturella)
Sernik pomarańczowy (Lill)
Sernik (victoria)



Ciasto

*1 kostka masła
*2 szklanki mąki
*2 łyżeczki proszku do pieczenia
*1/2 szklanki cukru
*5 żółtek
*2 łyżki kakao (opcjonalnie)

Masa serowa

*1,2 kg sera (3xmielonego)
*7 jaj
*1/2 kostki masła
*2 szklanki cukru
*1 cytryna
*1 budyń śmietankowy


Ze wszystkich składników na ciasto ugnieść jednolitą masę.
Formę wysmarować tłuszczem i wyłożyć ciastem, aż na boki.
Masę serową przygotowujemy:
żółtka utrzeć z 1/2 kostki masła i 2 szklanek cukru, następnie do żółtek dodać po łyżce sera zmielonego. Do przygotowanej masy wcisnąć cytrynę i dokładnie wymieszać z masą. Później dodać białka ubite na sztywno i na koniec 1 budyń śmietankowy. Piekarnik rozgrzać do 180-200stC. Po godzinie sprawdzić jak się upiekło, ewentualnie wyłączyć piekarnik. Ciasta NIE WYJMOWAĆ PRZEZ 1,5 GODZINY z piekarnika.

Ten sernik na zdjęciu jest z brzoskwiniami... puszka odsączonych brzoskwiń, brzoskwinie pokrojone, położone na ciasto, a na to beza z 5 białek i 1 szklanki cukru i na koniec starte na tarce mocno schłodzone ciemne kruche ciasto.
Ostatnio zmieniony przez Nabla 2011-03-28, 21:11, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Noa Wysłany: 2006-04-09, 15:23   Soczysta babka serowa

Forumowy wyjadacz
sweet kitty


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 2302
Skąd: Ziemia
Soczysta babka serowa

- 4 jaja
- 200 g cukru
- 1 cukier waniliowy
- 500 g zmielonego twarogu (ja brałam specjalny w wiaderku już gotowy do pieczenia, bez mielenia)
- 100 g mąki
- szczypta soli
- 2 łyżki gorącej wody

Żółtka + gorąca woda + cukier + cukier waniliowy ubijamy w jednej misce.
Białka + szczypta soli ubijamy na sztywno w drugiej misce.
Ser + mąka zmiksować na jednolitą masę w trzeciej misce.
Do sera dodajemy pianę z białek oraz masę z żółtek i ostrożnie mieszamy.

Wkładamy do dobrze natłuszczonej formy i pieczemy 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
Zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.

Zostawiamy w formie na 1 - 2 godzin aby ostygło.
Wyjmujemy.

*******************************************
Byłaby fotka, ale mąż zabrał aparat na zawody. Chyba, że zostanie coś do jego powrotu, w co wątpię. Był gość i zjadł 2 kawałki, ja też 2, Łukasz również :oops: :oops: :oops: :oops:
Ostatnio zmieniony przez positive 2009-05-13, 13:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-04-09, 15:26   


buuuuuuuuuuuuuuuuu fotke chcem :-/
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-04-20, 08:37   Puszysty i lekki sernik


Puszysty i lekki sernik

Rewelacyjny i od tych swiat ulubiony, z calego serca szczerze polecam, niezykle lekki, puszysty wrecz jak pianka. Przepis z sieci, autorem jest moja guru bajaderka.

*1 kg tlustego bialego sera 2 krotnie zmielonego
*1 kostka masla
*2 szklanki cukru pudru
*8 duzych jajek, zoltka i bialka osobno
*2 czubate lyzki maki pszennej
*2 czubate lyzki maki ziemniaczanej
*1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
*kilka kropel olejku arakowego



Maslo utrzec z 1 szklanka cukru pudru, az masa bedzie lekka i puszysta i powoli, po lyzce dodawac polowe zmielonego sera.
Ucierac az masa bedzie gladziutka.
W osobnej misce ubic zoltka z pozostala szklanka cukru pudru i dodawac rowniez po lyzce pozostala polowe sera az masa bedzie puszysta i gladka. Polaczyc obie masy, dobrze wymieszac, dodac obie maki, wanilie i olejek.
Z bialek ubic sztywna piane, 1/3 piany dodac do masy serowej i dobrze wymieszac, dodac reszte i bardzo delikatnie wymieszac.
Przelozyc mase do wysmarowanej maslem formy 33 x 23 cm i piec w temperaturze 180
C okolo 50-60 minut, az sernik bedzie ladnie zrumieniony (ja pieklam dluzej :roll: ). Uchylic drzwiczki piekarnika i zostawic sernik w piekarniku na nastepne 10 minut. Gdyby zaczal sie za bardzo rumienic mozna wyjac go wczesniej.
Postawic na drucianej siateczce, lekko i delikatnie objechac nozem po brzegach formy, tak aby odseperowac sernik od blachy (umozliwi to rownomierne "siadanie" sernika) i calkowicie wystudzic.

Jutro znowu pieke, bo moj nie ciastowy maz sie domaga tego sernika :roll: a to chyba cos znaczy :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez positive 2009-05-13, 13:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aniobelek Wysłany: 2006-04-20, 09:00   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
u nas nie ma polskiego sera bialego wiec nawet nie czytam do konca bo sie tylko zdenerwuje!
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2006-04-20, 09:02   


a pieklas wogle sernik w Niemczech? dziewczyny pieka na Philadelphii
ja sie przyznam, ze nie mialam kupnego sera, tylko wlasnorecznie wazony 8-)
 
 
aniobelek Wysłany: 2007-04-28, 10:35   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
campari, wyjdzie ten sernik w tortownicy?nie mam takiej blaszki :(
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2007-04-28, 11:04   


kurde, aniobelek, robilam ten sernik rok temu :oczami: a czemu mialby nie wyjsc w tortownicy? tortownica to to samo co blaszka tylko inny ksztalt ma, jaka duza masz ta tortownice?

rob, rob i sie blacha nie przejmuj!
 
 
aniobelek Wysłany: 2007-04-28, 15:40   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
oki robie,sie na samym wstepie wkurzylam,bo pozyczylam od tesciowej maszynke do mielenia sera .tutaj ten ser to juz jest chyba juz ze dwa razy zmielony, bo konsystencja zupelnie inna niz nasz ale sobie mysle zmielis nie zaszkodzi.pacham ten ser do maszynki a to jakos tak gladko mi idzie , ze az cos podejrzane, ale dobra ,sobie mysle, nieznasz sie wiec rob i nie wymyslaj.juz zmielam(konsystencja sie prawie nie zmienila :] ) i rozkrecam maszynke do mycie ,patrze a tam noza nie ma :zdegustowany: , no myslalm , ze mnie szlag trafi. :zly: wiec ser juz mam "zmielony" i teraz tylko czekam az niunia pojdzie spac to sobie spokojnie zrobie do konca.ale jestem ciekawa.....
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2007-04-29, 12:16   


aniobelek, posikam sie heheh
i jak tam sernik? mniammmmm zjadlabym sobie serniczek mniaaaaaaam
 
 
aniobelek Wysłany: 2007-04-29, 19:02   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje
Laurkowa i Karinkowa mamusia


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1891
prawde ci powiem , ze sama nie wiem :zawstydzony: ,bo musialam piec go duzo dluzej , bo w srodku byla ciapata,wkoncu mialam dosyc i wylaczylam,dzisiaj sprobowalam i sam nie wiem czy jest taki miekki bo taki dobry czy taki miekki bo niedopieczony ;) ale w sumie jest dobry i ciesze sie , ze sprobowalam.mysle , ze w blaszce jednak bylby lepszy , bo wieksza powierzchnia a w mojej tortownicy surowy byl chyba z centymentr od brzegu.
musze poprostu kupic sobie inna blaszke.
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2008-02-14, 18:49   Sernik Ker





1 kg sera mielonego
2 czubate lyzki maki ziemniaczanej
2 lyzki kaszy mannej
1 szklanka cukru
8 jaj
cukier waniliowy
12 lyzek masla
2 lyzki oleju
olejek waniliowy


Ser przemielic 2 razy (ja zmaskakrowalam go w malakserze ;) ). Oddzielic zoltka od bialek i ubic z cukrem. W rondlu rozpuscic maslo, dolac oliwe.
Do ubitych jaj dodawac na przemian ser, make z kaszka, maslo z olejem.
Na koniec ubic bialka z odrobina soli na sztywno i dodac do masy delikatnie mieszajac.
FOrme wysmarowac tluszczem wysypac kasza manna lub bulka tarta.
Piec w 190 stopniach ok 1 godziny.
Wystudzic.
Jesc ;)
 
 
kronikarz Wysłany: 2008-02-14, 19:10   

Rodzina głoduje, bo ja netuje
kronikarz


Wiek: 41
Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 1564
Skąd: Płock
Wygląda pysznie :)
 
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2008-02-15, 12:18   


kropka napisał/a:
może taki tymczasowy co
tymczasowo to ja Wam powiem, ze wczoraj byl ten sernik dobry, a dzis... niebo w gebie. obled normalnie. najwazniejsze jest to, ze jak sie spojrzy na skladniki i metode wykonania jest to naprawde tani i szybki sernik.
Szczerze polecam!!!
balam sie tej kaszki, bo pierwszy raz robilam z nia i okazalo sie, ze wogle jej nie czuc...
prosze zauwazyc, ze w tym serniku nie ma ani kszty proszku do pieczenia!!!!
 
 
campari
[Usunięty]
Wysłany: 2008-03-12, 16:46   


przepis podany przez dziunie... a wiec mozna powiedziec, ze sprawdzony...
Cytat:
Proporcje na tortownicę o średnicy 26 cm

Składniki na spód:

-110 g ciastek typu Digestive
-55 g rozpuszczonego masła
-1 łyżka cukru-opcjonalnie bo ja nie dodałam i było ok

Ciastka rozdrobnić najlepiej w malakserze i wymieszać z masłem i cukrem.Wysypać
masę do tortownicy lekko wysmarowanej masłem i ugnieść dnem szerokiej szklanki
w równy spód.Piec ok.12 minut w 160 stopniach C

Składniki masy:

-1,1 kg sera kremowego czyli cream cheese czyli najlepiej Philadelphii
-szczypta soli
-1 3/4 szklanki cukru
-3 płaskie łyżki mąki(maizena lub ziemniaczana wg mnie najlepiej)
-2 łyżeczki soku z cytryny
-cukier waniliowy lub ziarenka z 1 laski wanilii
-1/2 szklanki śmietanki kremowej
-2 duże żółtka
-6 dużych jajek

Włączyć piekarnik na 250 stopni C.
Ser zmiksować na gładką masę,dodać sól i cukier na 3 razy,dodać mąkę,sok
cytrynowy i wanilię,wlać śmietankę,zebrać masę ze ścianek miski,miksować
dalej,dodać żółtka,następnie dodać 3 jajka,zmiksować zbierając masę ze ścianek
miski i dodać następne 3 jajka i raz jeszcze dobrze zmiksować.Wylać masę na
podpieczony spód,podnieść formę na ok.3 cm w górę i upuścić na blat po to żeby
pozbyć się ewentualnych bąbelków powietrza ze środka.
Wstawić ciasto do piekarnika na 10 minut,po tym czasie obniżyć temperaturę do
ok.93 stopni(nie wyjmując ciasta i nie otwierając piekarnika,temperatura ma
sama opaść)i piec ok.1 godziny i 40 minut aż masa się zetnie,posiadacze
termometru mogą zmierzyć temperaturę masy w środku-jesli osiągnie 65 stopni to
jest gotowa.
Wyjąć ciasto z piekarnika i odstawić do ostygnięcia,jeśli brzegi tortownicy nie
były wyłozone papierem do pieczenia to po 10 minutach delikatnie oddzielić
brzeg ciasta nożem.Po ok.3 godzinach ciasto zawinąć w folię i wstawić na 5
godzin do lodówki-dopiero wtedy osiąga prawidłową konsystencję.
Przed podaniem wyjąć ok.1/2 godziny wcześniej z lodówki,kroić nożem opłukanym
gorącą wodą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group