Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Szkarlatyna
Autor Wiadomość
Evvie Wysłany: 2012-01-16, 12:23   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Dopadła nas, a raczej mojego syna :rozpacz:
W czwartek zaczęło się bólem gardła, do tego wieczorem doszła temperatura 37,7.
W piątek pojechałam do lekarza i wróciłam z diagnozą, że to wirusówka.
W sobotę po południu gardło bardzo się pogorszyło, w niedzielę rano zauważyłam wysypkę na torsie i na twarzy 3 czerwone placki. Język obłożony białym nalotem, gardło brzydkie, zaczerwienione - taka kaszka / kropeczki.
Pojechałam z samego rana do lekarza i potwierdziła moje podejrzenie, że to szkarlatyna.
Dostał Ospen na 10 dni.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
MENA515 Wysłany: 2012-01-16, 20:08   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
MENA515


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 86
Skąd: Łódzkie
Mój H. miał szkarlatynę parę lat temu.Miał w tedy 5 lat. Zaczęło się od bólu gardła i nalotu. Potem doszła wysypka.Diagnoza była szybka i od razu dostał antybiotyk na 10 dni. Nie wychodziliśmy na dwór,bo to była zima przełom 2005/2006, czyli duży mróz. Na razie wszystko jest ok. Bardzo bałam się powikłań i w tym roku,jak zaczęły się omdlenia, bałam się, że to serduszko. Ale USG,EKG jest w porządku. Osłuchowo też. W zeszłym roku znowu było sporo dzieci chorych, moje nie. I oby tak zostało.




Szczerość to podstawa wszelkich dobrych relacji.
 
 
naturella Wysłany: 2012-01-17, 10:15   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 1634
Maks był chory na szkarlatynę przed świętami. Przy okazji moja mama skonsultowała się z ordynatorem pediatrii w jednym ze szpitali pod Poznaniem, i powiedział, że szkarlatynę powinno się traktować jak każdą anginę, bez zbytniego demonizowania. Maks brał antybiotyk 10 dni, miał wzorcowo-szkarlatynowe gardło, wysypkę, brak apetytu, ból gardła, ale już żadnej gorączki i motyla na buzi, skóra też mu się nie łuszczyła. Ola się nie zaraziła, mimo, że przez cały czas choroby Maksa była w domu (przedszkole zdziwione: przecież jak Ola nie jest chora, to może chyba przyjść na przedstawienie? Pewnie! niech pozaraża całą grupę, jeśli już się u niej kluje choroba...)

Tyle, że u nas szkarlatyna pozostawiła powikłanie w postaci stanu zapalnego siusiaka (tak przypuszczam) i jakiegoś dziwnego, niezidentyfikowanego kaszlu, który zaczął się 3-4 dni po zakończeniu antybiotyku - pediatra oglądała gardło, osłuchiwała, nie było nic widać, i słychać. A kaszel straszny. Za radą mamy dałam Klacid, i po dwóch dawkach było o niebo lepiej.




 
 
Evvie Wysłany: 2012-01-17, 12:19   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
O nat witaj w klubie. Dzwoniłam do przedszkola wczoraj z informacją, że mam na 100% potwierdzoną u Olka szkarlatynę.
Pani zapytała jak Ala, mówię, że ok, no to nastąpiło wielkie zdziwienie, że jej nie daję do przedszkola, bo przecież przedstawienie z okazji Dnia Babci i Dziadka tuż tuż.
Mam nadzieję, że młodą szkarlatyna ominie ale po co mam narażać inne dzieci w przedszkolu :zdziwko:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
MENA515 Wysłany: 2012-01-17, 17:12   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
MENA515


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 86
Skąd: Łódzkie
Evvie napisał/a:
O nat
Mam nadzieję, że młodą szkarlatyna ominie ale po co mam narażać inne dzieci w przedszkolu :zdziwko:

He, mój maluch z grypy jelitowej przeszedł do kaszlu i ropnego kataru.Mąż podjechał do przedszkola i mówi,że małego nie będzie w czwartek na dniu babci, mówi na co choruje.A pani nadal swoje, żeby chociaż w czwartek go dać...Mi tez przykro, że go nie będzie na przedstawieniu, ale po co narażać innych?




Szczerość to podstawa wszelkich dobrych relacji.
 
 
Evvie Wysłany: 2012-01-26, 10:26   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Dziewczyny pomóżcie proszę :padam:
Czy do badania ASO młody musi być na czczo????




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
MENA515 Wysłany: 2012-01-26, 11:04   

Rozrywka w eterze -głupawka mnie bierze
MENA515


Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 86
Skąd: Łódzkie
Nie ma to związku z wynikiem.Jeśli tylko to ma robione, spokojnie może coś chapsnąć :D .




Szczerość to podstawa wszelkich dobrych relacji.
 
 
Evvie Wysłany: 2012-01-26, 12:14   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Mena dzięki wielkie :padam:




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Tygrys Wysłany: 2012-01-28, 17:41   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1798
Skąd: Warszawa
Starszy ma cos co moze byc szkarlatyna.
Ma czerwone gardlo, troche kaszle i ma wysypke na brzuchu. Taka drobna czerwona kaszka.
Jezyk bialy, nie jest malinowy. Na buzi tez sie nic nie dzieje.
W przedszkolu szkarlatyna wiec mysle ze to moze byc to ale czekam na jakies oczywiste objawy.

Lekarka nie tez nie miala pewnosci.
Dostal ospen. Obeszlam okoliczne apteki, obdzwonilam kilka innych i nigdzie tego specyfiku nie ma. W hurtowniach tez nie ma. Moze jutro przejade sie do tej lekarki zeby jakis inny lek zapisala , tak sugerowaly panie w aptekach.

EDIT
Czy ktoras z Was chorowala razem z dzieckiem ?
Ja mam taka odpornosc ze szkoda gadac ... Ostatnio ciagle jesem chora i boje sie ze tez to zlapie. Ja nie chorowalam na szklarlatyne, zreszta przechorowanie nie daje odpornosci i zastanawiam sie jak taka choroba wyglada u doroslego.




M&A
 
 
Evvie Wysłany: 2012-01-29, 08:47   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Tygrys, u mojego Olka to podobnie wygldało. Język na początku ma nalot biały (szarawy), gardło brzydkie, wysypka na klacie, ból brzucha i mdłości.
Na buzi miał tylko jeden czerwonawy placek na policzku i tyle.
Malinowy język zaczął się robić gdzieś po 4-5 dniach (ten biały nalot cofał się i od czubka języka robiło się czerwone) o tak to wyglądało mniej więcej....
http://pl.wikipedia.org/w...=20060306220058
Ja też miałam problemy ze znalezieniem Ospen'u w zawiesinie. Obdzwoniłam apteki i nic. Wróciłam więc szybko do lekarki i poprosiłam o wypisanie w tabletkach. Olek waży 24kg. Dostał więc Ospen 1000 w tabletkach do połykania 2x dziennie przez 10 dni.


Tygrys, ja też non stop łapię co dzieci przywloką. Mnie po 2 dniach złapało gardło i fatalne samopoczucie. Dostałam Zinnat żeby w razie czego działał na paciorkowca. Klasycznej szkarlatyny nie dostałam, młodsza córka z resztą też nie.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Tygrys Wysłany: 2012-01-30, 20:55   

On znów gotuje bo ja wciąż netuje


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 1798
Skąd: Warszawa
Z mamą obdzwoniłyśmy apteki i udało nam się ten Ospen kupić.
Ja ciągle nie mam pewności czy to rzeczywiscie szkarlatyna.
Język też taki z nalotem miał, teraz jak bierze antybiotyk wygląda prawie normalnie.
Czekam jak się zrobi malinowy.
Może ta skóra chociaż zacznie z dłoni schodzić :oczami:

Ja się trzymam tfu tfu
Młodszy podobno rano miał zaczerwienione gardło ale jak wrocilam z pracy bylo ok więc czekam.




M&A
 
 
Loxia Wysłany: 2012-01-30, 21:03   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1489
słuchajcie czy szkarlatyna wcześnie zdiagnozowana i zabita antybiotykiem może się obejść bez wysypki i języka malinowego?
Zuzia miała lekko podwyższoną temperaturę, i narzekała na gardło we czwartek. W piątek rano zajrzałam jej do gardła i ujrzałam piękne kropeczki, które widziałam u Bartka 3 tygodnie wcześniej. On miał stwierdzoną anginę o podłożu paciorkowca.
Zuzia ma mieć szkarlatynę i od piątku bierze Zinnat. Gardło czyste, temperatury nie ma. Wysypki brak, język nie jest malinowy. Czy antybiotyk mógł tak szybko zadziałać?

PS oboje mieli wymazy z gardła i potwierdzony paciorkowiec.

PS II tak mniej więcej wyglądało gardło Bartka tylko miał więcej tych czerwonych kropek. Zuzia miała mniej
http://www.manek.com.pl/szkarlatyna.JPG




Teraz jest czas na początek, jutro będzie za późno.
 
 
zulam Wysłany: 2012-01-30, 21:15   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 3633
Tak, może




 
 
Loxia Wysłany: 2012-02-04, 11:53   

Rodzina głoduje, bo ja netuje


Dołączyła: 01 Wrz 2008
Posty: 1489
Bartek nie złapał. Za to wylądował w szpitalu z zapaleniem płuc.
Zuzia jutro kończy antybiotyk nie ma żadnych efektów szkarlatynowych. Kiedy ją moge puścić do przedszkola? Bartek i tak jeszcze będzie siedział tydzień w domu z mężem. Ale ona już wariuje w domu.




Teraz jest czas na początek, jutro będzie za późno.
 
 
Evvie Wysłany: 2012-02-04, 12:30   

Poważnie uzależniona


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 3289
Loxia, mój Olek skończył antybiotyk 24 stycznia. Do przedszkola wraca w poniedziałek, czyli niemal 2 tygodnie po skończonym antybiotyku. (dopiero w tym tygodniu skóra na stopach się łuszczyła ...
Jeśli Bartek będzie w domu to ja bym młodej nie puszczała do przedszkola.




Aleksander 2006 Alicja 2008
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group